#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Arkadiusz Głowacki: Kalwaria to bardzo sympatyczne miejsce

Biegał po tysiącach boisk na całym świecie, biegał nawet po murawach w Korei Południowej podczas Mundialu, ale mimo tego, jest pod wrażeniem boiska Kalwarianki. „Chciałoby się zawsze grać na takiej murawie” – mówi serwisowi joomla.wadowice24.promo-peak.ovh kapitan Wisły Kraków, Arek Głowacki.

Arkadiusza Głowackiego nie trzeba chyba nikomu specjalnie przedstawiać. Ale tych, którzy kompletnie nie interesują się piłką nożną informujemy, że Arkadiusz Głowacki to kapitan Wisły Kraków, który zagrał 319 spotkań w polskiej ekstraklasie, 33 mecze w tureckiej superlidze w barwach Trabzonsporu, a co najważniejsze, zaliczył 29 spotkań w reprezentacji Polski, grając między innymi na Mistrzostwach Świata w Korei Południowej w 2002 roku.

Podczas tak bogatej kariery 35 – letni piłkarz „z niejednego pieca chleb jadł” i po niejednym boisku na świecie biegał, ale mimo, że Wisła Kraków grała na stadionie Kalwarianki już kilka razy, Arek Głowacki zawitał do Kalwarii po raz pierwszy.

Tak się składa, że jestem tutaj pierwszy raz, z wrześniowego meczu na 90 – lecie Kalwarianki wyeliminowała mnie bowiem kontuzja. Przyznam, że Kalwaria Zebrzydowska to bardzo sympatyczne miejsce.– mówi serwisowi joomla.wadowice24.promo-peak.ovh Arkadiusz Głowacki.

W sobotę (5.07) kapitan Wisły Kraków wyprowadził swoją drużynę na boisko Kalwarianki, gdzie Biała Gwiazda mierzyła się w towarzyskim meczu ze słowacką Żiliną. Głowacki przyznaje, że razem z kolegami z drużyny bardzo chcieli zwyciężyć dla swoich licznie zgromadzonych na trybunach fanów, ostatecznie jednak mecz zakończył się remisem 1:1.

Chcieliśmy zagrać dobry mecz , myślę, że nie do końca nam się to udało, ale jesteśmy już naprawdę zmęczeni przygotowaniami i niestety, odbiło się to w tym meczu na naszej formie. Ale mam nadzieję , że to zaowocuje w sezonie – wyznaje kapitan Wisły.

Obrońca krakowskiego zespołu był pod wrażeniem tutejszej murawy, która pięknieje z roku na rok, a od niedawna opiekujący się stadionem Kalwarianki stosują specjalny system nawadniający, znany z ekstraklasowych boisk.

Murawa jest wyśmienita, chciałoby się zawsze na takiej grać. Szatnie i całe zaplecze Kalwarianki też są w jak najlepszym porządku. – zachwala cały obiekt.

Takie słowa od tak dobrego piłkarza to z pewnością powód do dumy dla wielu mieszkańców Kalwarii Zebrzydowskiej.

Pomimo „oldbojowego” już wieku Arek Głowacki wciąż należy do najlepszych obrońców w Polsce. W sezonie 2013/2014 został ogłoszony najlepszym obrońcą polskiej ligi. Podczas meczu w Kalwarii udowodnił, że jest prawdziwym profesjonalistą. Na boisku twardy i nieustępliwy piłkarz, a już po końcowym gwizdku ciepły i życzliwy człowiek, który chętnie pozował do zdjęć i rozdawał dzieciom autografy.