#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Fotoradar ustrzelony z wiatrówki! Strzelec miał pewne oko

Od roku był koszmarem dla piratów drogowych, robił zdjęcia praktycznie każdemu, kto złamał przepisy. W końcu się doigrał… fotoradar w Izdebniku nie działa, uległ awarii wskutek aktu wandalizmu. Komu i dlaczego tak bardzo przeszkadzał?

Jak podaje Główny Inspektorat Transportu Drogowego, odkąd w 2011 roku wprowadzono w Polsce System Automatycznego Nadzoru Ruchu Drogowego, śmiertelność na polskich drogach spadła o 21 procent (882 ofiary mniej), liczba rannych o 12 procent, a liczba wypadków o 11 procent.

Na poprawę składa się wprowadzenie nowoczesnego odcinkowego pomiaru prędkości oraz kontrola wjazdu na czerwonym świetle, a przede wszystkim wprowadzenie nowoczesnych fotoradarów. Tylko w tym roku zarejestrowanych zostało ponad 600 tysięcy takich przewinień.

W okresie styczeń – czerwiec 2014 r. pracownicy ITD – wskutek prowadzenia kontroli przy pomocy urządzeń rejestrujących – ujawnili ponad 610 tysięcy naruszeń, polegających na przekroczeniu dopuszczalnej prędkości, w przypadku których wysłano wezwanie do właściciela pojazdu z prośbą o wskazanie kto kierował pojazdem bądź też komu został on powierzony do kierowania lub używania w oznaczonym czasie – informuje portal joomla.wadowice24.promo-peak.ovh Łukasz Majchrzak, Naczelnik Wydziału Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym.

„Spory wkład” w te statystyki ma fotoradar w Izdebniku, który raz po raz pstrykał zdjęcia piratom drogowym, którzy po kilku tygodniach dostawali listy polecone od GITD. No właśnie, pstrykał, ale już nie pstryka, bo jak dowiedział się portal joomla.wadowice24.promo-peak.ovh, fotoradar w Izdebniku obecnie nie działa.

Od czwartku (3.07), urządzenie w miejscowości Izdebnik nie rejestruje zdjęć. Zostało ono zdemontowane w celu dokonania niezbędnych napraw po kolejnym akcie wandalizmu. Przykro nam jest, że urządzenie, które służy poprawie bezpieczeństwa na szczególnie niebezpiecznym odcinku drogi, poddawane jest notorycznym dewastacjom – mówi nam Piotr Marzec, p.o. Naczelnika Wydziału Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym w delegaturze południowej GITD.

To już nie pierwszy przypadek, kiedy fotoradar w Izdebniku został uszkodzony. Pół roku temu ktoś go polał benzyną i po prostu podpalił. Ale w ostatnich dniach znowu ktoś postanowił go zniszczyć.

Jak się dowiadujemy, tym razem został „ustrzelony” z wiatrówki. Nieznany sprawca miał dobre oko. Śrut przebił szybę i uszkodził kamerę, w efekcie radar przestał pracować. Być może sprawca miał jakieś osobiste porachunki z aparatem. Urządzenie czeka poważna naprawa i nie wiadomo, kiedy ponownie zacznie pracować.

Wiadomo nie od dziś, że odcinek drogi krajowej nr 52 należy do jednego z najniebezpieczniejszych w naszym powiecie. W ostatnich latach wiele razy dochodziło tutaj do wypadków, niejednokrotnie ze skutkiem śmiertelnym. Kiedy jednak zamontowano w tym miejsce fotoradar, liczba wypadków ewidentnie spadła. Komu zatem tak bardzo przeszkadza to urządzenie, że postanowił go zniszczyć, narażając tym samym na znaczne pogorszenie bezpieczeństwa na tej drodze?