W Andrychowie wybierają do…Rady Seniorów. Kolejne ciało, które o niczym nie decyduje?

To taki ukłon w stronę ludzi starszych w Andrychowie. Burmistrz miasteczka i Rada Miasta powołali Radę Seniorów, do końca lutego można zgłaszać kandydatów. Ale czy ta rada w ogóle ma sens?
Do Rady Seniorów można zgłosić osobę, która ukończyła 60 rok życia. Zgłaszać mogą inni seniorzy w liczbie 20 osób w Urzędzie Miasta. Termin naboru kandydatów wyznaczono do końca lutego. Członków Rady Seniorów wybierze Rada Miejska na sesji . W sumie w Radzie Seniorów ma zasiadać dziewięć osób. Czym będą się zajmować?
No właśnie, niczym, tylko opiniowaniem działań samorządu. Ich opinia wcale nie jest wiążąca, czyli wpływ na bieżącą politykę miasta opierać się będzie tylko na autorytecie tej rady. Burmistrz i radni mogą seniorów posłuchać, ale nic się nie stanie jak po prostu ich opinię pominą.
Statut rady wymienia co prawda szereg spraw, którymi rada może się zajmować. Do zadań Rady według statutu należeć będzie:
Współpraca z organami gminy, opiniowanie projektów aktów prawa miejscowego, dotyczących problemów ludzi starszych; inicjowanie działań na rzecz seniorów; konsultowanie i ustalanie priorytetów zadań realizowanych na rzecz seniorów; wydawanie opinii i formułowanie wniosków w sprawach dotyczących seniorów; informowanie społeczności lokalnej o działaniach podejmowanych na rzecz środowiska seniorów; podejmowanie działań mających na celu wykorzystywanie potencjału i wolnego czasu seniorów do budowania wolontariatu seniorów dążenie do odtworzenia i umocnienia międzypokoleniowych więzi społecznych; inicjowanie działań na rzecz samopomocy w środowisku lokalnym; współpraca z organizacjami i instytucjami społecznymi, działającymi na terenie Gminy Andrychów oraz wymiana doświadczeń z Radami Seniorów funkcjonującymi na terenie kraju; budowanie pozytywnego wizerunku seniorów; upowszechnianie wiedzy o potrzebach i prawach osób starszych.
Co ciekawe ani Rada Miejska, ani urzędnicy nie doprecyzowali w statucie, czym są tak naprawdę akty prawa miejscowego dotyczące „seniorów”. Można sobie bowiem wyobrazić, że niemal każda uchwała, np. ustalanie podatków, może dotyczyć seniorów, a wówczas wydłuża się ścieżka pracy nad „aktami prawa miejscowego”.
To klasyczny przykład pączkowania biurokracji i klasyczny przykład „prawa Parkinsona” w praktyce.
To prawo mówiące, że praca rozszerza się tak, aby wypełnić czas dostępny na jej ukończenie (oryg. ang. work expands as to fill the time available for its completion). Autorem sformułowania jest Cyril Northcote Parkinson.
Przedstawił swoją tezę w postaci „prawa” w Economist z 1955, żartobliwie szydząc z biurokracji i pokazując przyczyny i skutki jej rozrostu.
Prawo to odnosi się do organizacji formalnych typu biurokratycznego. Oznacza ono, że jeżeli urzędnicy i inne biurokratyczne ciała mają określony czas na wykonanie danego zadania, zadanie to zostanie wykonane w możliwie najpóźniejszym terminie. W praktyce implikuje to żywiołowy wzrost liczby urzędników, ciał doradczych niezwiązany z ilością i rodzajem pracy do wykonania.
Tak więc utworzenie Rady Seniorów w Andrychowie prawdopodobnie nie przyspieszy załatwianiu problemów ludzi starszych, ale dokładnie jak w prawie Parkinsona odwlecze je jeszcze w czasie, po to by konsultować, opiniować, informować i tak w kółko.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








