Kierowcy nie zatrzymują się przed pasami. Znowu doszło do potrącenia, tym razem dziecka

Przejścia dla pieszych na drogach krajowych to jakieś przekleństwo. Wystarczy tutaj przypomnieć pasy na DK 28 w Wadowicach, tuż pod Lidlem, czy na DK 52 w Kalwarii. To tam dochodzi najczęściej do wypadków. Tym razem mieszkanka naszego powiatu potrąciła dziecko w Graboszycach.
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Oświęcimiu, na drodze krajowej w Graboszycach 55-letnia mieszkanka Zebrzydowic potrąciła 8-latka. Do zdarzenia doszło w czasie weekendowego szczytu komunikacyjnego, na lokalnym przejściu dla pieszych, tuż pod szkołą.
Opis sytuacji jest dość skomplikowany, ale do zdarzenia doszło zaraz po tym, jak dziecko weszło na pasy tuż za przejeżdżającym akurat autem. W ostatnim momencie zauważyła to kobieta kierująca mercedesem, niestety było już za późno na wyhamowanie.
Kierująca nie była w stanie zobaczyć chłopca na pasach, zasłaniał go przejeżdżający jezdnią obok samochód, który nie ustąpił pierwszeństwa chłopcu – opisuje zajście Małgorzata Jurecka, rzecznik prasowy oświęcimskiej policji.
Małoletni pieszy został przewieziony do szpitala, gdzie pozostał na obserwacji. Jednak jego życie nie jest zagrożone, jak informuje policja doznał tylko potłuczeń.
Czy można było uniknąć tego wypadku? Genialnym, aczkolwiek mało respektowanym przez kierowców prawem, jest forsowana ostatnio zasada obligatoryjnego stawania samochodów przed pasami, kiedy kierowca widzi, że pieszy oczekuje na przejście. W tym przypadku sprawdziłaby się na 100%.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








