#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Horror w końcówce. Koszykarze wygrali ze Szkołą Marcina Gortata

W dobrych nastrojach powrócili z Krakowa koszykarze Skawy. Po dramatycznej końcówce pokonali Cracovię jednym punktem. Po tej wygranej odetchnęliśmy z ulgą, bo mieliśmy już dosyć wymyślania tytułów, określających kolejne porażki siatkarskiej i koszykarskiej Skawy…

Mecz z krakowską szkółką założoną przez grającego w NBA Marcina Gortata trzymał w napięciu od początku do końca. Po pierwszych dwóch kwartach gospodarze prowadzili trzema punktami, ale w trzeciej partii wadowiczanie odrobili straty i wyszli na 2-punktowe prowadzenie.

W czwartej kwarcie Skawa kontrolowała spotkanie i na dwie minuty przed końcem prowadziła siedmioma punktami. Nagle jednak wadowiczanie stanęli, a rywale zdobyli sześć punktów.

Zrobiła się nerwówka, bo prowadziliśmy już tylko jednym punktem. Na dodatek w ostatnich sekundach gospodarze mieli rzuty wolne, ale na szczęście nie trafili. Nawet gdyby jednak trafili, to mieliśmy jeszcze kilka sekund czasu i mogliśmy spokojnie rozegrać zwycięską akcję – wyznaje nam trener Skawy, Piotr Kunowski.

Wadowicką drużynę do zwycięstwa poprowadził Wojciech Płonka, który zdobył 17 punktów. Warto odnotować, że to pierwsze ligowe zwycięstwo Skawy w grach zespołowych w tym roku.

Cracovia 1906 Szkoła Gortata Kraków 64:65 (16:15, 19:17, 15:20, 14:13) Skawa Wadowice
Skawa: Tabaka (5), Płonka (17), Słonina (0), Domagała (0), Wróbel (5), Rejowski (4), Pabich (13), Śiwerkosz (4), Pająk (0), Skrok (12), Sulikowski (3), Jochymek (2)