Podpalacz z Andrychowa wpadł w ręce policji. Grozi mu 5 lat więzienia

Co mu wpadło do głowy, żeby takie niebezpieczeństwo na mieszkańców bloku sprowadzać? To już ustali policja, która po kilku tygodniach śledztwa zatrzymała podpalacza z Andrychowa. To on podłożył ogień w piwnicy domu wielorodzinnego.
Pewnej nocy, w styczniu tego roku, do dyżurnego andrychowskiego komisariatu trafiło zgłoszenie o pożarze w bloku na osiedlu Lenartowicza w Andrychowie.
Na miejsce natychmiast został wysłany patrol interwencyjny. Zgłoszenie o pożarze okazało się prawdziwe. Ze wskazanego bloku z pomieszczeń piwnicznych wydobywał się dym.
W trakcie prowadzonych czynności policjanci ustalili, że pożar to nie przypadek lecz podpalenie, w związku z tym zaczęli poszukiwać sprawcy.
Funkcjonariusze ustalili, że związek ze zdarzeniem może mieć 37-letni mężczyzna. W dniu 23 lutego br. mężczyzna został zatrzymany, a w toku prowadzonego postępowania przyznał się do czynu – informuje Elżbieta Goleniowska-Warchał, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach.
Okazuje się, że podejrzany był już wcześniej karany za przestępstwa przeciwko mieniu.
Za podpalenie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








