Jej ciała nigdy nie odnaleziono. Pozostawiła po sobie piękne zdjęcia majestatycznych gór

Dla miłośników gór to spotkanie i ta wystawa mogą być prawdziwą gratką. W Wadowickim Centrum Kultury przedstawionych zostanie 40 pięknych zdjęć wykonanych w miejscach bardzo rzadko fotografowanych. Ich autorką jest Wanda Rutkiewicz, polska alpinistka i himalaistka.
Zapraszamy na wyjątkową wystawę zdjęć Wandy Rutkiewicz, której oficjalne otwarcie odbędzie się 28 lutego, o godz. 15:00 podczas 7. Przeglądu Filmów Górskich – informują pracownicy Wadowickiego Centrum Kultury.
Dokonania wspinaczkowe Wandy Rutkiewicz są doskonale znane. Powszechnie wiadomo także o jej licznych aktywnościach życiowych: była świetnym sportowcem, kierowcą rajdowym, autorką książek i filmów dokumentalnych. Wystawa odkryje kolejny talent himalaistki – zamiłowanie do fotografii, efektem którego są znakomite zdjęcia.
Na wystawie można będzie obejrzeć 40 czarno-białych fotografii najwyższych gór świata m.in. Mount Everestu, K2, Gasherbrumów, Cho Oyu, Annapurny, Makalu. Autorka zdjęć fotografowała góry stojąc z nimi „twarzą w twarz”, na poziomie kilku tysięcy metrów n.p.m.
Mimo skrajnie trudnych warunków, powstały fotografie na wysokim poziomie artystycznym, które ujmują surowym pięknem i precyzją kadru.
Jest to unikalna okazja, by spojrzeć na góry oczami Wandy Rutkiewicz. O samej wystawie i jej autorce opowie podczas oficjalnego otwarcia kurator – Jan Bortkiewicz.
Wystawa prezentowana będzie w holu teatralno – kinowym Wadowickiego Centrum Kultury do 14 marca 2016 r. w godzinach pracy WCK.
Organizatorem wystawy jest: Dolnośląskie Centrum Fotografii „Domek Romański” oraz Wadowickie Centrum Kultury.
Postać samej Wandy Rutkiewicz jest bardzo ciekawa. Niestety wiąże się z nią pewna tragiczna i niewyjaśniona do tej pory historia. Rutkiewicz to jedna z najbardziej znanych Polek światowego himalaizmu. Jako trzecia kobieta na świecie i pierwsza Europejka stanęła na Mount Everest, najwyższym szczycie Ziemi, zaś jako pierwsza kobieta na świecie na szczycie K2.
Zaginęła w 1992 podczas ataku szczytowego na Kanczendzongę. Wraz z Carlosem Carsolio 12 maja o 15:30 wyruszyli w górę z obozu IV na 7950 m. Po dwunastogodzinnej wspinaczce w głębokim śniegu Carsolio stanął na wierzchołku. Schodząc, napotkał Wandę na wysokości ponad 8200 metrów. Mimo braku sprzętu biwakowego zdecydowała się przeczekać noc i kontynuować wejście następnego dnia. Jej ciała nie odnaleziono.

Fot. Wanda Rutkiewicz/WCK
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








