#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Zamach na słupki! Sprawca bohaterem internetu: „Ma u mnie piwo”

Ulica Niwy w Wadowicach znów na ustach mieszkańców miasta. Pod osłoną nocy ktoś wyciął słupki, które miały utrudniać życie kierowcom. Co teraz wymyślą urzędnicy ratusza?

Najgłupszy pomysł, na jaki mogli wpaść urzędnicy burmistrza Mateusza Klinowskiego, nie przetrwał nawet kilku dni. W nocy z soboty na niedzielę ktoś wyciął słupki przy progach zwalniających na ulicy Niwy.

Urzędnicy już zgłosili wandalizm policji , no bo przecież…  łamane jest prawo, ale sympatia mieszkańców wcale nie jest po ich stronie, a sprawca wyrasta powoli na „bohatera” internetu, który walczy z „głupotą ratusza”.

 

Informacja o wycięciu słupków pojawiła się w niedzielę rano (28.02) na popularnym wśród wadowiczan profilu „fejsbukowym” „Wadowice na wesoło:)” i szybko rozprzestrzenia się w internecie wywołując dużo emocji. Użytkownicy nie pozostawiają na pomyśle burmistrza suchej nitki. Chwalą ten „akt wandalizmu”.

Osoba, która to zrobiła ma u mnie piwo – komentuje Wiesław.

 

Tymczasem jak się dowiadujemy kolejne słupki na drodze pojawią się już niebawem. Taka jest decyzja Urzędu Miasta.

Nie da się ukryć, ulica Niwy w Wadowicach nie należała do najbezpieczniejszych. Od lat niektórzy kierowcy czuli się tutaj niczym na torze wyścigowym. W 2014 roku ukrócono rajdy i postawiono progi zwalniające. Zresztą na prośbę mieszkańców. Koszt montażu konstrukcji wyniósł około 22 tys. zł.

Po jakimś czasie jednak, progi zaczęły przeszkadzać nie tylko kierowcom z „ciężką nogą”, ale i zwykłym użytkownikom tej drogi. Wszystko przez fakt, że są dość wysokie i jednocześnie tak zaprojektowane, że w niektórych autach powodują używanie tylko jednej ze stron zawieszenia, tym samym narażając na niszczenie podwozia. Kierowcy, zaczęli wymijać progi, co dodatkowo stwarzało zagrożenie na tym odcinku ulicy.

O swoich wątpliwościach mieszkańcy osiedla opowiedzieli władzom miasta na spotkaniu, które odbyło się latem zeszłego roku. Mieszkańcy zaproponowali, by rozebrać te konstrukcje i wybudować przejście dla pieszych na progu zwalniającym z kostki brukowej. Niestety przedstawiciele gminy nie przychylili się do tego pomysłu, a całkiem niedawno, pomiędzy istniejącymi progami zwalniającymi postawiono te nieszczęsne słupki.