#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Budził postrach wśród mieszkańców DPS, skatował kilka osób. Sąd zdecydował, że…

Pensjonariusze jednego z domów pomocy społecznej na terenie Wadowic nie mieli spokojnego życia z pewnym współmieszkańcem. Mężczyzna wielokrotnie i w dotkliwy sposób pobił kilka osób, w tym personel placówki. Co na to sąd?

Sąd zajmował się sprawą mężczyzny, który mieszkał w jednym z domów pomocy społecznej na terenie Wadowic. Według zeznań świadków, którzy sprawę zgłosili na policję, mieszkaniec ów wielokrotnie i boleśnie pobił kilkoro pensjonariuszy, a także personel.

Opisy przestępczych czynów sprawiają, że „włos jeży się na głowie”. Zeznający opisywali, że jeden z mieszkańców otrzymał potężne ciosy, które powaliły go na podłogę, w wyniku czego złamała się jego kość udowa.

Kilka dni później miał zaatakować pięścią innego mężczyznę, którego uderzył w szyję i kilkakrotnie w brzuch. W podobny sposób zostali zaatakowani jeszcze trzej mieszkańcy. Oberwało się także kobietom pracującym w placówce. Wszystkie doznały poważnych ran w okolicach głowy i tułowia.

W czasie sprawy sprawca nie przyznawał się do winy, a jego psychiką zajęli się biegli. Okazało się, że mężczyzna jest poważnie chory, a w momencie popełnianych czynów był niepoczytalny i stanowi zagrożenie dla mieszkańców, nie tylko domu pomocy społecznej.

Decyzją sądu mieszkaniec wadowickiego DPS został przewieziony do zamkniętego szpitala psychiatrycznego na leczenie. Sprawa karna została umorzona.