Burmistrz znów nieobecny na sesji. Uciekł przed protestujacymi kupcami do Barcelony?

Kolejna sesja Rady Miasta odbyła się w Wadowicach bez udziału burmistrza. Radni byli zaskoczeni taka postawą włodarza, bo na sesji uchwalano ważne sprawy. Gdzie się podział burmistrz? Wyjechał służbowo do Barcelony.
To była bardzo ważna sesja Rady Miasta w Wadowicach, niestety znów zabrakło na niej burmistrza Mateusza Klinowskiego.
W środę (27.04) radni zajmowali się uchwaleniem ważnych regulaminów m.in. dworca autobusowego . Poprzedni regulamin został uchylony przez wojewodę małopolskiego z powodu błędów burmistrza i trzeba było go poprawić.
Debatowano też na temat na temat bezpieczeństwa publicznego, komunikacyjnego i ochrony przeciwpożarowej. Dodatkowo MOPS przygotował raport o wypłacie zasiłków 500Plus i przebiegu rządowego programu.
Radni mieli mnóstwo pytań do burmistrza w interpelacjach, problemów w gminie bowiem nie brakuje.
Ponadto na sesję przyszli złamani kupcy z targu, którym burmistrz Klinowski zabronił handlu innymi towarami niż rolnicze. Chcieli zmian niekorzystnych dla siebie przepisów. Burmistrza jednak nie było.
Uciekł przed nami, bo się przestraszył – komentowali kupcy.
Zamiast niego na sesję znów w zastępstwie przyszła wiceburmistrz Ewa Całus, dojeżdżająca do pracy z Krakowa. Jak poinformowała radnych, burmistrz jest „nieobecny” bo wyjechał w delegację. Wyjechał do Barcelony, bo otrzymał zaproszenie od burmistrz tego miasta Ady Colau. Co Klinowski robi w Katalonii i jakież to ważne sprawy załatwia dla miasta? Nie wiadomo.
Plan pracy znany jest od początku roku. Sesje odbywają się raz na miesięcy. Dobrze by było, żeby burmistrz nie planował wycieczek w tym czasie, ale co ja mu zrobię. W ten sposób sam pokazuje, jak zależy mu na sprawach gminy. Mógł przynajmniej powiedzieć wcześniej, to by się sesję przełożyło, a tak dowiadujemy się jako radni na samym końcu, że znów go nie ma – mówił nam przewodniczący rady Józef Cholewka.
To nie pierwsza absencja burmistrza na sesji Rady Miasta. Na poprzedniej też go nie było i musiała go zastąpić Ewa Całus.
Radny Paweł Janas z .Nowoczesnej postanowił zbadać przyczyny nieobecności burmistrza. W trybie interpelacji zapytał o służbowe powody wyjazdu i ile kosztuje miasto ta wycieczka.
Bardzo źle to wszystko wygląda – komentował radny Paweł Janas, który zgodził się wysłuchać skarg kupców na działalność burmistrza Wadowic.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








