#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Dziki niszczą trawniki w Mucharzu. Łowczy nie mają sumienia, by strzelać do „matek z dziećmi”

W Mucharzu rozpanoszyły się dziki, to prawdopodobnie lochy z młodymi, które teraz wyprowadzają na żer. Koło łowieckie Cietrzew zapewnia, że wykonuje 100% limitów odstrzałów, a to , że dziki niszczą trawniki i pola, jest normą, którą reguluje przyroda.

Niektórym mieszkańcom Mucharza zaparło dech w piersiach, kiedy wyjrzeli w czwartek (12.05) za okna. Na kilku trawnikach wyrosły kopce ziemi, ale ich przyczyna nie były nornice czy krety, to ewidentnie ślad działalności dzika.

Problem jest coraz większy, od co najmniej dwóch lat. Nasz dom stoi tutaj już lat 30-tych i pierwszy raz dziki weszły na teren ogrodu – poinformował nas jeden z mieszkańców Mucharza.

Co na to łowczy, którzy działają na terenie gminy?

Wykonujemy 100% przydzielonego nam limitu odstrzału- poinformował portal Wadoiwce24.pl Józef Skudlarski, prezes Koła Łowieckiego Cietrzew w Mucharzu.

Jak informuje przedstawiciel łowczych dziki od zawsze wchodzą na tereny zabudowane, a to wynika z ich trybu życia. Koło stale współpracuje z samorządem gminnym, sołtysami w tym zakresie. Każdy pokrzywdzony może zgłaszać straty za pomocą specjalnych wniosków, które znajdują się na stronach internetowych samorządów lub bezpośrednio u sołtysów.

Koła łowieckie rekompensują straty. Niestety właściciele zniszczonych trawników około domowych nie mają tyle szczęścia. Jak mówi Józef Skudlarski teren powinien być ogrodzony, a jeśli nie jest jego właściciele powinni liczyć się z możliwością ewentualnych strat.

My nie mieliśmy ostatnio takich zgłoszeń, ale jakby szkody nastąpiły na trawnikach przydomowych to można się udać do Urzędu Marszałkowskiego. Oni mają pulę pieniędzy na odszkodowania na przykład na terenie sadów. My takich odszkodowań nie wypłacamy – mówi nam prezes koła Cietrzew w Mucharzu.

Jeśli zaś dziki zryły tereny uprawne bądź łąki wówczas koło łowieckie przyjeżdża, szacuje szkodę, a odszkodowanie wypłacane jest „po zbiorach”. Jak poinformował nas Józef Skudlarski w ostatnim czasie Koło wypłaciło około 20 tys. zł za poniesione przez mieszkańców straty.

W tym sezonie odstrzelono już 20 dzików. Nie zawsze jednak myśliwi strzelają do każdego przedstawiciela tej rasy.

Ja zawsze ludziom mówię, czy to na sesjach gminy z radnymi, czy z mieszkańcami – proszę Państwa czy ma Pan/Pani sumienie, żeby strzelić do matki, która prowadzi swoje małe dzieci? – opowiada nam prezes Koła Łowieckiego Cietrzew.