Bielik z Dąbrówki to jedyny taki okaz na wolności. Już wiemy, jak uciekł z płockiego ZOO

Pamiętacie historię bielika, który krążył niedawno nad Skawą w gminie Stryszów? Otóż już wiadomo jak uciekł z płockiego zoo. Portal Płock zajął się sprawą. Okazuje się, że nawet dyrektor placówki dziwi się, że ptak jest w tak dobrej kondycji.
Na wolności w Polsce żyje tylko jeden przedstawiciel tego gatunku i wszystkich zadziwia – pisze Portal Płock.
To właśnie ten, którego mogliśmy niedawno podziwiać na zdjęciach przesłanych nam przez Czytelniczkę z Dąbrówki, w gminie Stryszów. Orłan, zwany także orłem bielikiem krążył na Skawą, to tam prawdopodobnie szuka swojego pożywienia. Co jakiś czas przysiadał, a raczej przysiadała – bo to samica, na drzewach i właśnie w tym momencie udało się ją uchwycić obiektywem przez pana Janusza.
Przeczytaj o bieliku na Dąbrówką (TUTAJ)
Jak już wówczas poinformowała nas Czytelniczka ustalono, że ptak jest własnością zoo w Płocku. Nie wiadomo było jednak jakim cudem znalazł się na wolności i jak to się stało, że doleciał ponad 400 km.
Nie było by w tym nic dziwnego gdyby orłan żył na wolności, są to bowiem ptaki wędrowne. Ale samica od dłuższego czasu przebywała już w zamknięciu w zoo, nie urodziła się też na wolności, pochodzi z czeskiego zoo. Najwyraźniej instynkt zwyciężył.
17 marca samica wyfrunęła przez tak zwaną wolierę. Ptaka spłoszył hałas dobiegający z pobliskiej strzelnicy.
Uderzył z dużą siłę w siatkę, przerywając jej łączenia, po czym wyleciał powstałym otworem – opisuje sytuację płockiemu portalowi Krzysztof Kelman, dyrektor zoo.
Przedstawicie placówki liczą , że ptaka uda się w końcu złapać i wróci do samca, który cały czas pozostaje w płockim zoo.
Liczmy, że się zapędzi i w coś zaplącze – wyjaśnia na łamach portalplock.pl dyrektor Kelman.
Informacje dotyczące orłana cały czas docierają do placówki w Płocku. Sytuacja jest monitorowana. Jednak to co najbardziej zadziwia teraz ornitologów to fakt, iż samica tak dobrze daje sobie radę na wolności. Wygląda na zdrową i najedzoną. W sytuacji, kiedy mamy do czynienia ze zwierzęciem, które od urodzenia przebywało w zamknięciu, można mówić co najmniej o czymś nieprawdopodobnym.
Jeśli zauważycie ptaka, który wygląda jak ten na zdjęciu szybko dzwońcie do zoo w Płocku. Placówce zależy by ich zguba trafiła jak najszybciej do domu.
Numery telefonów do zoo w Płocku:
tel. +48 24 366 05 11
tel. +48 24 366 05 12
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








