#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Pół tysiąca harcerzy „wyzwalało energię”. Udzieliło się nawet przechodniom

Wadowiczanie lubią się bawić, może o tym świadczyć chociażby fakt, że flashmob zorganizowany przez harcerzy przyciągnął nawet zwykłych przechodniów w zabawę. Tak harcerki i harcerze „wyzwalali energię” w ramach swojego zlotu.

To już dziewiętnasty Zlot Drużyn Hufca Ziemi Wadowickiej, tym razem odbył się pod hasłem „Wyzwolić energię!”. Ponad 450 uczestników – zuchów, harcerzy, harcerzy starszych, wędrowników i instruktorów – przez trzy dni gościło w Wadowicach. Na Zlocie pojawiły się reprezentacje 37 jednostek należących do Hufca Ziemi Wadowickiej.

Zgodnie z obranym hasłem, uczestnicy wyzwalali energię podczas wielu atrakcji programowych. W piątek (20.05) Zlot rozpoczął uroczysty apel na boisku szkoły na os. Kopernika. Po nim drużyny wyruszyły na osiedle Pod Skarpą, gdzie odbył się koncert zespołu Cisza Jak Ta, wykonującego utwory o tematyce górskiej i poezję śpiewaną.

Koncert, w którym uczestniczyli także mieszkańcy Wadowic i rodzice harcerzy, nie wyczerpał wrażeń na pierwszy dzień biwaku. Zaraz po nim uczestnicy wyruszyli do Parku Miejskiego, gdzie czekała gra terenowa „Czarne Stopy” dla zastępów. Ponad 300 osób poszukiwało ukrytych w parku punktów.

Sobota (21.05) była bardzo aktywna, już przed południem najmłodsi zlotowicze wyruszyli w teren. Zuchy odwiedzały różne miejsca w mieście, m.in. były w Muzeum Miejskim, skakały na dmuchawcach na pl. Solidarności, odszukiwały grobów instruktorów harcerskich na cmentarzu, by zapalić na nich znicze, wysyłały listy do innych gromad na poczcie. Harcerze również poznawali Wadowice podczas gry terenowej.

Gimnazjaliści, czyli harcerze starsi, brali udział w różnego typu warsztatach, zdobywając nowe umiejętności, m.in. budowali latawce, jeździli konno, uczyli się pierwszej pomocy, poznawali tajniki fotografii, szyli i gotowali. Wędrownicy, najstarsi uczestnicy, odwiedzi podopiecznych świetlicy środowiskowej na ul. Lwowskiej – przygotowali dla dzieci zajęcia i zabawy.

O godz. 12:30 wszyscy uczestnicy Zlotu zgromadzili się na wadowickim rynku i odtańczyli układ taneczny. Fleshmob przyciągnął także przechodniów i turystów. Blisko pół tysiąca harcerzy zatańczyło wspólnie w centrum miasta!

Popołudniu kontynuowane były zajęcia programowe – warsztaty i gry. Wędrownicy wzięli udział w grze typu escape room – „SherLock”.

Jeśli ktoś zdziwił się widokiem ogniska na boisku pod Szkołą Podstawową nr 1 to powinien się teraz dowiedzieć, że to właśnie harcerze. Ognisko miało charakter obrzędowy i wiele się przy nim działo. Uczestnicy prezentowali zadania, jakie przygotowywali w czterech pionach wiekowych (zuchy, harcerze, harcerze starsi, wędrownicy) przed biwakiem. Wspólne śpiewanie, taniec i pląsy wypleniły półtorej godziny.

Bogaty w atrakcje weekend dobiegł końca w niedzielę. O godz. 8:30 harcerze uczestniczyli w Mszy Świętej w kościele pw. Św. Piotra Apostoła. Potem odbył się apel kończący Zlot, po nim drużyny harcerskie i gromady zuchowe wyjechały do domów.

Komendantem Zlotu był harcmistrz Marcin Homel. Zespół programowy tworzyli członkowie komendy hufca. Tak duże przedsięwzięcie nie mogło się odbyć bez pracy wielu ludzi, a przede wszystkim współpracy z sojusznikami Hufca, czyli dyrektorami szkół, którzy przyjęli zuchów i harcerzy do swoich placówek – Szkoły Podstawowej nr 1 im. Jana Pawła II oraz Zespołu Szkół Publicznych nr 2 im. Mikołaja Kopernika.

phm. Sonia Knapczyk
Hufiec Ziemi Wadowickiej

Fot. Robert Kadela