Ależ oni mają krzepę! Na Leskowiec i z powrotem

Bez medialnego szumu, poklasku polityków i wyłudzania dotacji 21 amatorów biegania wyruszyło z Ponikwi w trasę na szczyt Gronia Jana Pawła II, a stąd bez odpoczynku pobiegli w dół z powrotem do Ponikwi. Co to za pomysł?
„Bieg na Groń” zorganizowała Amatorska Drużyna Sportowa „Wichry Beskidu”, a w przygotowania zaangażował się również także Klub Biegacza Endorfiny z Wadowic. 21 biegaczy uczciło w ten sposób 96 rocznicę urodzin Jana Pawła II. Była to już 16. edycja tej kameralnej imprezy.
Pokonali naprawdę trudną trasę, dla każdego biegacza, nawet zawodowego taka wyprawa to naprawdę morderczy wysiłek. Większość trasy prowadziła turystycznymi ścieżkami, ale liczba podbiegów sprawiała, że biegacze musieli oszczędnie szacować swoje siły.
Najszybszym zawodnikiem był Krzysztof Radwan z Ponikwi. Trasę o długości 9,5 km pokonał w 45 minut i 20 sekund. Trzydzieści sekund później linię mety minął Bartłomiej Pojnar z Wadowic, trzeci był Adam Wójcik z Choczni.
W gronie 21 biegaczy były też dwie kobiety. Pierwsza z pań na mecie to Gabriela Kulig z Wadowic, druga Anna Wójcik z Choczni.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








