Gwiazdy Ekstraklasy grały dla Grzegorza z Jaroszowic. Kto wygrał?

Kilkunastu piłkarzy z najlepszych w kraju klubów sportowych przyjechało do Zembrzyc na mecz charytatywny. Grali dla Grzegorza Leśniaka, który jest sparaliżowany po wypadku, a jego rehabilitacja kosztuje ogromne pieniądze. Pomysłodawcą całego zamieszania był Janusz Suwada.
Fajnie, że taki mecz doszedł do skutku i liczę, że zostanie zebranych jak najwięcej pieniążków dla Grześka. Dla niego tutaj się pojawiliśmy, dla niego zagraliśmy – powiedział portalowi Sucha24.pl Mateusz Mak, wychowanek MKS Babia Góra Sucha Beskidzka, obecnie zawodnik Piasta Gliwice.
Na boisku Garbarza Zembrzyce pojawili się zawodnicy Ekstraklasy by zagrać mecz charytatywny dla Grzegorza Lesniaka z Jaroszowic, który po wypadku potrzebuje pieniędzy na rehabilitację.
Drużyna gwiazd ekstraklasy zmierzyła się z reprezentacją powiatu suskiego, złożoną z przedstawicieli wszystkich klubów piłkarskich w tym regionie. Głównym organizatorem tego przedsięwzięcia był Janusz Suwada, były trener m.in. Skawy Wadowice oraz Relaksu Wysoka, który w przeszłości zagrał dwa mecze w ekstraklasie w barwach Wisły Kraków. To właśnie przygoda w zespole „Białej Gwiazdy” spowodowała, że Suwada ma kontakty z wieloma trenerami i piłkarzami, które teraz postanowił wykorzystać, tworząc prawdziwą drużynę marzeń.
W zespole „Gwiazd Esktraklasy” wystąpiło aż 15 piłkarzy, którzy do tej pory grają na najwyższym szczeblu ligowym w Polsce.
Kiedy na początku roku zabrałem się za organizację tego spotkania sam nie przypuszczałem, że ta impreza nabierze takich rozmiarów – wyznał nam wcześniej trener Suwada.
Impreza zorganizowana była dla pochodzącego z Zembrzyc, a mieszkającego w Jaroszowicach Grzegorza Leśniaka, który w sierpniu 2015 r. w wyniku niefortunnego wypadku w basenie doznał bardzo poważnego urazu kręgosłupa (złamanie wybuchowe trzonów kręgów C5 i C6 ze stenozą kanału kręgowego, stłuczenie i obrzęk rdzenia kręgowego na poziomie C4-C7, krwiak śródrdzeniowy na poziomie C5-C6, złamanie łuku kręgu C4). Wypadek ten spowodował, że jego życie było dwukrotnie zagrożone, ale nie dał za wygraną, bo jak mówi – ma dla kogo żyć.
Spotkanie w Zembrzycach zakończyło się ostatecznie wynikiem 5:3 dla Gwiazd Ekstraklasy. Dopiero ostatni fragment gry był jednak bardziej wyrównany. Do tego momentu to Gwiazdy Ekstraklasy zdecydowanie dominowały na boisku – po pierwszej dowodzeni przez Piotra Skrobowskiego zawodnicy prowadzili 4:0.
Powiat Suski w ostatnim kwadransie zaczął lepiej grać, czego efektem były dwa gole (z rzutu wolnego Pawła Mentla i najmłodszego w drużynie Szymona Sałaciaka. Wcześniej na 4:1 trafił jeszcze Kacper Burliga).
O to w tym wszystkim chodziło, żeby bramek było jak najwięcej. Mam nadzieję, że kibice byli zadowoleni – przyznał portalowi Sucha24.pl Mateusz Mak.
Jak można pomóc Grzegorzowi? Przeczytaj TUTAJ
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








