#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Gwiazdy Ekstraklasy grały dla Grzegorza z Jaroszowic. Kto wygrał?

Kilkunastu piłkarzy z najlepszych w kraju klubów sportowych przyjechało do Zembrzyc na mecz charytatywny. Grali dla Grzegorza Leśniaka, który jest sparaliżowany po wypadku, a jego rehabilitacja kosztuje ogromne pieniądze. Pomysłodawcą całego zamieszania był Janusz Suwada.

Fajnie, że taki mecz doszedł do skutku i liczę, że zostanie zebranych jak najwięcej pieniążków dla Grześka. Dla niego tutaj się pojawiliśmy, dla niego zagraliśmy – powiedział portalowi Sucha24.pl Mateusz Mak, wychowanek MKS Babia Góra Sucha Beskidzka, obecnie zawodnik Piasta Gliwice.

Na boisku Garbarza Zembrzyce pojawili się zawodnicy Ekstraklasy by zagrać mecz charytatywny dla Grzegorza Lesniaka z Jaroszowic, który po wypadku potrzebuje pieniędzy na rehabilitację.

Drużyna gwiazd ekstraklasy zmierzyła się z reprezentacją powiatu suskiego, złożoną z przedstawicieli wszystkich klubów piłkarskich w tym regionie. Głównym organizatorem tego przedsięwzięcia był Janusz Suwada, były trener m.in. Skawy Wadowice oraz Relaksu Wysoka, który w przeszłości zagrał dwa mecze w ekstraklasie w barwach Wisły Kraków. To właśnie przygoda w zespole „Białej Gwiazdy” spowodowała, że Suwada ma kontakty z wieloma trenerami i piłkarzami, które teraz postanowił wykorzystać, tworząc prawdziwą drużynę marzeń.

W zespole „Gwiazd Esktraklasy” wystąpiło aż 15 piłkarzy, którzy do tej pory grają na najwyższym szczeblu ligowym w Polsce.

Kiedy na początku roku zabrałem się za organizację tego spotkania sam nie przypuszczałem, że ta impreza nabierze takich rozmiarów – wyznał nam wcześniej trener Suwada.

Impreza zorganizowana była dla pochodzącego z Zembrzyc, a mieszkającego w Jaroszowicach Grzegorza Leśniaka, który w sierpniu 2015 r. w wyniku niefortunnego wypadku w basenie doznał bardzo poważnego urazu kręgosłupa (złamanie wybuchowe trzonów kręgów C5 i C6 ze stenozą kanału kręgowego, stłuczenie i obrzęk rdzenia kręgowego na poziomie C4-C7, krwiak śródrdzeniowy na poziomie C5-C6, złamanie łuku kręgu C4). Wypadek ten spowodował, że jego życie było dwukrotnie zagrożone, ale nie dał za wygraną, bo jak mówi – ma dla kogo żyć.

Spotkanie w Zembrzycach zakończyło się ostatecznie wynikiem 5:3 dla Gwiazd Ekstraklasy. Dopiero ostatni fragment gry był jednak bardziej wyrównany. Do tego momentu to Gwiazdy Ekstraklasy zdecydowanie dominowały na boisku – po pierwszej dowodzeni przez Piotra Skrobowskiego zawodnicy prowadzili 4:0.

Powiat Suski w ostatnim kwadransie zaczął lepiej grać, czego efektem były dwa gole (z rzutu wolnego Pawła Mentla i najmłodszego w drużynie Szymona Sałaciaka. Wcześniej na 4:1 trafił jeszcze Kacper Burliga).

O to w tym wszystkim chodziło, żeby bramek było jak najwięcej. Mam nadzieję, że kibice byli zadowoleni – przyznał portalowi Sucha24.pl Mateusz Mak.

Jak można pomóc Grzegorzowi? Przeczytaj TUTAJ