6:2 + 0:3 nie równa się 6:5, czyli matematyka nie zawsze idzie w parze ze sportem

Znamy już wyrok w sprawie głośnego pojedynku barażowego o utrzymanie w B klasie. Pomimo korzystnego wyniku 6:5 w dwumeczu, do C klasy zdegradowana zostanie Nadwiślanka Brzeźnica. To kara za nieprzybycie na rewanż, które pozbawiło rywali szans na odrobienie strat.
Przypomnijmy, że w pierwszym meczu barażowym o utrzymanie w B klasie Nadwiślanka Brzeźnica pokonała Huragan Skawica 6:2. Rewanż miał odbyć się w sobotę (2.07) w Skawicy, ale goście z Brzeźnicy nie przybyli na to spotkanie, za co zostali ukarani walkowerem (przeczytaj poniżej).
Matematyka mówi, że 6:2 + 0:3 = 6:5 dla Nadwiślanki Brzeźnica, co teoretycznie powinno ją utrzymać. Teoria nie ma tutaj jednak nic wspólnego z zasadami fair-play, ponieważ piłkarze Huraganu nie otrzymali szansy na odrobienie 4-bramkowej straty.
Działacze OZPN Wadowice mieli zatem „twardy orzech do zgryzienia”. O opinię w tej sprawie zapytaliśmy prezesa MZPN Ryszarda Niemca, który odpowiedział nam, że „mądre głowy od Wadowic przez Kraków i Warszawę pochyliły się nad casusem”.
We wtorek (05.07) Wydział Gier wadowickiego Podokręgu poinformował, że na podstawie pisemnych wyjaśnień przedstawicieli Nadwiślanki Brzeźnica i protokołu sędziego oraz powołując się na uchwały Polskiego Związku Piłki Nożnej – podjął decyzję o utrzymaniu Huraganu Skawica w B klasie i przekazaniu dalszych rozstrzygnięć w powyższej sprawie Komisji Dyscypliny Podokręgu Piłki Nożnej w Wadowicach.

Do C klasy spadnie zatem Nadwiślanka Brzeźnica, choć w powyższym piśmie nie ma o tym jednoznacznej informacji. Wiceprezes OZPN Wadowice do spraw organizacyjnych Zygmunt Sankowski wyznaje nam jednak, że decyzja jest już ostateczna.
Dwumecz barażowy rozgrywał się o utrzymanie w B klasie, zatem jednoznaczne jest, że jeśli Huragan Skawica pozostaje, to spada Nadwiślanka Brzeźnica. Drużyna z Brzeźnicy może jednak uniknąć degradacji, jeśli któraś z drużyn z klasy B nie zgłosi się do rozgrywek – mówi nam wiceprezes Zygmunt Sankowski.
Dlaczego Nadwiślanka Brzeźnica nie przyjechała do Skawicy?
Zarząd Nadwiślanki planował nie jechać na mecz do Skawicy trzy dni przed meczem, bo przeczytali regulamin (dostępny TUTAJ – przyp. red.) i myśleli, że to zgodnie z zasadami – informuje nas jeden z czytelników, który chciał pozostać anonimowy.
Wyjaśnienia Nadwiślanki przesłane do OZPN Wadowice są jednak inne.
Działacze Nadwiślanki przesłali nam wyjaśnienia, że nie przyjechali na mecz, ponieważ na przedmeczowej zbiórce pojawiło się tylko pięciu zawodników – wyjaśnia Zygmunt Sankowski.
Bez względu na to, jaki był prawdziwy powód nieprzybycia na spotkanie – jedno jest pewne. Mimo, że w pojedynku drużyn z powiatów wadowickiego i suskiego nasz portal z wiadomych względów kibicuje tym pierwszym, to obiektywnie musimy stwierdzić, że decyzja OZPN Wadowice nie mogła być w tym przypadku inna i jest zgodna z duchem fair-play.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








