Kiedyś strzelali bramki w ekstraklasie. Teraz zagrają w Sosnowiance!

Po wiosennym transferze uczestnika afrykańskiej Ligi Mistrzów Sosnowianka znowu szaleje na rynku transferowym. Do drużyny dołączy prawdopodobnie aż 10 nowych piłkarzy, w tym dwóch z ekstraklasową przeszłością, którym kiedyś wróżono wielką sportową karierę.
Największym hitem transferowym wydaje się sprowadzenie Piotra Madejskiego. 32-letni pomocnik ma na koncie 65 meczów i cztery bramki w ekstraklasie w barwach takich klubów jak Arka Gdynia oraz Górnik Zabrze. W 2007 roku ówczesny selekcjoner reprezentacji Polski Leo Beenhakker powołał Madejskiego do kadry na towarzyskie spotkanie z Bośnią Hercegowiną, w którym wystąpił od 83 minuty. Miał wtedy 24 lata i wydawało się, że kwestią czasu będzie transfer do zagranicznego klubu. Zamiast w górę, zaczął jednak staczać się coraz niżej, aż trafił do 4-ligowej Sosnowianki, którą przez ostatnie sezony reprezentował jego brat – Dariusz Madejski.
Wielkie nadzieje wiązano także z drugim nabytkiem „Sosny” – Grzegorzem Kmiecikiem. W myśl słynnego powiedzenia „niedaleko pada jabłko od jabłoni”, spodziewano się, że pójdzie w ślady swoje ojca Kazimierza Kmiecika, który ma na koncie 34 spotkania w reprezentacji Polski i brązowy medal mistrzostw świata z 1974 roku. Grzegorz Kmiecik reprezentował aż sześć klubów w ekstraklasie (GKS Katowice, GKS Bełchatów, Polonia Warszawa, ŁKS Łódź, Zagłębie Sosnowiec i Wisła Kraków), w której zagrał jednak zaledwie 70 meczów, strzelając 12 bramek. W ostatnim sezonie pełnił rolę grającego trenera Górnika Libiąż, spadając z nim do okręgówki.
Zarówno Piotr jak i Grzegorz to wolni zawodnicy, mający karty na rękach. W ciągu kilku dni mają mi dostarczyć dokumenty i dopiero po zarejestrowaniu będę mógł na 100 procent potwierdzić, że są naszymi piłkarzami – mówi nam kierownik Sosnowianki Paweł Szczęsny.
To nie koniec tegorocznych zakupów Sosnowianki. Bardzo bliscy klubu są jeszcze tacy piłkarze jak: Senegalczyk Pape Ibrahim Drame oraz Dawid Zgoda ze Sparty Kazimierza Wielka, Robert Widawski z Beskidu Andrychów, Daniel Kmak i Rafał Gałuszka z Kalwarianki, Sebastian Stróżyk z Sokoła Przytkowice, Tomasz Kalicki z Wiślanki Grabie i Robert Łatka z Garbarni Kraków.
Transfer niektórych z nich stoi jeszcze pod znakiem zapytania – zastrzega Paweł Szczęsny.
Zmiana warty nastąpiła również na stanowisku trenera, na którym Michała Jezioro zastąpił Robert Nowak – były szkoleniowiec Górnika Wieliczka i Karpaty Siepraw.
Wszyscy myślą, że nie wiadomo jak się wzmacniamy, a przecież z różnych powodów straciliśmy aż 70 procent kadry, w tym wielu piłkarzy stanowiących o sile zespołu. Musieliśmy zatem sięgnąć po nowych zawodników, aby nadal istnieć w 4. lidze – wyznaje kierownik Sosnowianki.
Z drużyną pożegnali się tacy piłkarzy jak m.in. Krzysztof Zając (Pcimianka Pcim?), Marek Mizia (powrót do Trzebinii), Adam Frączek (Iskra Klecza), Krzysztof Paśnik, Dariusz Madejski, Wojciech Żak (wszyscy Relaks Wysoka?) oraz Wojciech Stuglik (Huragan Inwałd?), Rafał Lisowski (Ryczów), Artur Polit (powrót do Sparty Dwikozy).
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








