Jak działa alert antyterrorystyczny ALFA? W Wadowicach szukali bomby w czarnym worku Komwadu

Premier Beata Szydło wprowadziła na terenie całego kraju alert antyterrorystyczny ALFA w związku ze Światowymi Dniami Młodzieży. W powiecie wadowickim postawiono służby na nogi. Starosta twierdzi, że jest bezpiecznie. Policja jednak czuwa i przeszukuje czarny worek Komwadu, a w szpitalu zarezerwowano 26 łóżek dla ofiar ataku.
ALFA, CZYLI O CO TU CHODZI?
Premier Beata Szydło podpisała zarządzenie w sprawie wprowadzenia stopnia alarmowego +ALFA+ od północy 20 lipca do 23.59 1 sierpnia i stopień alarmowy BRAVO, jeśli chodzi o cyberprzestrzeń” – powiedział PAP rzecznik rządu – Chodzi też o wzmocniony monitoring cyberprzestrzeni i dyżury osób, które są odpowiedzialne za bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni” – dodał.
Stopień ALFA ma charakter ogólnego ostrzeżenia. Po wprowadzeniu pierwszego stopnia alarmowego organy administracji publicznej są zobligowane do prowadzenia wzmożonej kontroli miejsc użyteczności publicznej i dużych skupisk ludności. Muszą na bieżąco przekazywać informacje odpowiednim służbom w przypadku znalezienia podejrzanych pakunków, samochodów, czy o podejrzanie zachowujących się osobach.
W CZARNYM WORKU MOGŁA BYĆ BOMBA
Monitoring miejsc, gdzie gromadzą się uczestnicy ŚDM jest prowadzony bardzo rzetelnie. Wysyłamy kilka raportów dziennie do sztabu w Krakowie – zapewnia Elżbieta Goleniowska – Warchał, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji.
Wadowicka policja miała już zgłoszenia o tajemniczych pakunkach.
Jeden z mieszkańców zgłosił, że przy ulicy znajduje się czarny foliowy worek, w którym może znajdować się ładunek wybuchowy. Po sprawdzeniu okazało się, że są to śmieci komunalne, a worek należy do Komwadu – dodaje rzecznik wadowickiej policji.
Organy administracji są też zobligowane, żeby sprawdzić swoje instalacje alarmowe i przepustowość dróg ewakuacyjnych i dokonać przeglądu procedur związanych z wprowadzeniem wyższych stopni alarmowych, a także uruchomić stałe dyżury ośrodkow zarządzania kryzysowego.
STAROSTA DYŻURUJE 24 GODZINY NA DOBĘ
W Wadowicach zgodnie z zarządzeniem starosty Bartosza Kalińskiego od 25 lipca do 2 sierpnia w urzędzie na Batorego odbywają się całodobowe dyżury w ramach Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego.
Dyżury wprowadzono w celu monitorowania zdarzeń kryzysowych oraz zapewnieniu przepływu informacji w trakcie wydarzeń zorganizowanych w ramach ŚDM na terenie powiatu wadowickiego. Pełnią je pracownicy starostwa oddelegowani przez kierowników poszczególnych wydziałów.
Jak do tej pory nie odnotowano żadnych incydentów. Zarówno spotkania modlitewne, jak również imprezy towarzyszące przebiegły bez zakłóceń – mówi starosta wadowicki Bartosz Kaliński.
SZPITAL PRZYGOTOWANY DO PRZYJĘCIA OFIAR ATAKU. „MAMY 26 ŁÓŻEK”
Co ciekawe miejscem, które może być potencjalnie narażone na ataki jest wadowicki szpital. Wprowadzono tutaj ścisły reżim odwiedzin, a ochrona stara się kontrolować osoby wchodzące na SOR, czy też do szpitala.
Lecznica musiała też wydzielić 26 łóżek na wypadek nagłych przypadków związanych z ŚDM, włączono też jedną salę operacyjną, gdyby rzeczywiście doszło do konieczności pomocy poszkodowanym w ataku.
W stałej gotowości są też dwie karetki. Na razie nic szczególnego się nie stało. Przyjęliśmy na oddział jedynie pacjentkę ze Stanów Zjednoczonych, pielęgniarkę, która uskarżała się na bóle brzucha – opowiada nam Józef Budka, dyrektor wadowickiego szpitala.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








