Ponad rok czekania na odpowiedź burmistrza, a ten ciągle… milczy

Wadowicki ratusz pod rządami burmistrza Klinowskiego chwali się tym, że jest otwarty na pomysły i sugestie mieszkańców. Czyżby? Oto jedna z historii prawdziwych o tym, jak wyglądają kontakty z tym urzędem. Gesty i deklaracje robione pod publiczkę nijak się mają do tego, jak jest. Andrzej Kotowiecki pisze do redakcji joomla.wadowice24.promo-peak.ovh o tym, jak już ponad rok czeka na odpowiedź urzędu na jego wniosek.
W dniu 11 czerwca 2015 roku zwróciłem się pismem do Pana Burmistrza Mateusza Klinowskiego dotyczącym moich propozycji i pomysłów promocji naszego miasta Wadowice w związku ze zbliżającymi się Światowymi Dniami Młodzieży oraz wizytą Papieża Franciszka jak również zbliżającym się 690 – leciem Wadowic.
Moje propozycje obejmowały promocję poprzez wyemitowanie banknotów miejskich – bonów miejskich, z podobiznami i zdjęciami różnych najważniejszych budowli związanych z historią Wadowic jak również z podobiznami ważnych osobistości urodzonych lub mających zasługi w naszym mieście.
Zaznaczam, że jest to już stosowane przez wiele miast w Polsce.
Dzięki wstawiennictwu p. Bogdana Klinowskiego /prywatnie ojca Burmistrza/ otrzymałem audiencję u Vice Burmistrza – Ewy Całus w dniu 7 lipca 2015 roku i omówiłem moją propozycję rozszerzając ją o nast. pomysły:
– wybicie pamiątkowych monet miejskich,
– druk pamiątkowych dowodów osobistych Wolnego Królewskiego Miasta Wadowice, poświadczającego pobyt w Wadowicach,
– specjalnych dyplomów poświadczających pobyt w Wadowicach a dla stałych mieszkańców zameldowanych w Wadowicach specjalne ozdobne dyplomy „Obywatelstwa Miasta Wadowice”.
Odrębnym pismem powielającym te zagadnienia zwróciłem się do Towarzystwa Miłośników Ziemi Wadowickiej /którego jestem członkiem/.
TMZW , chociaż oczywiście działające prężnie, ale nie posiadające własnych dochodów uzyskało grant na wybicie medalu, który będzie przygotowany na 150 Rocznicę Gimnazjum w Wadowicach.
Nadto TMZW jest również w trakcie realizacji /z różnymi oporami zainteresowanych z uwagi na konkurencję w biznesie/ nad moimi propozycjami wpisania jako „potrawy regionalne” , flaków wadowickich oraz chleba wadowickiego.
Flaki wadowickie mają bogatą historię. Wadowice słynęły z handlu flakami i potrawami z flaków a natomiast Andrychów z wypieku placków a Kalwaria Zebrzydowska z kiszonych ogórków sprzedawanych na słynnym odpustach co miało również odzwierciedlenie w różnego typu dowcipach i żartach.
Niestety na pismo skierowane do Burmistrza do chwili obecnej nie otrzymałem żadnej odpowiedzi a szkoda, ponieważ była bardzo fajna okazja do promocji Naszego Miasta, zarobku i frajdy dla kolekcjonerów z całego świata.
ANDRZEJ KOTOWIECKI
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








