Andrychów buduje komunikację miejską. „Z prawdziwego zdarzenia”

W Andrychowie władze miejskie planują duże zmiany w komunikacji publicznej. Będzie taniej i lepiej – zapowiada burmistrz. Od 2017 roku po całej gminie będą jeździć autobusy transportu miejskiego. Uczniowie i emeryci mają jeździć za darmo.
To może być rzeczywiście rewolucyjne rozwiązanie. Choć w Internecie nie brakuje krytycznych uwag na temat andrychowskiego rozwiązania komunikacyjnego, warto się temu przyjrzeć bez uprzedzeń.
W Andrychowie o tej pory współistniał transport pasażerski realizowany przez MKZ Kęty, w którym miasto miało swój udział, oraz na trasach podmiejskich jeździły prywatne busy.
Co teraz chce zrobić Andrychów?
Występuje ze spółki komunalnej MZK z Kętami i buduje własny transport. Koncepcja nazywa się Zintegrowanym Systemem Transportu Publicznego. Władze miejskiej zapowiadają, że pasażerowie szybko odczują zmiany. Przede wszystkim nacisk ma być postanowiony na jakość usług, komfort przejazdu i cenę. Ma być podobno taniej i lepiej.
Będzie więcej połączeń i o większym zasięgu niż dotychczas. Chcemy też wprowadzić darmowe przejazdy dla uczniów oraz emerytów i rencistów, a może nawet docelowo wprowadzić darmowe przejazdy dla mieszkańców. Analizujemy, czy jest to możliwe – mówi nam Tomasz Żak.
Miasto chce wykorzystać pieniądze unijne na zakup 12 autobusów, które mają obsługiwać 8 linii. Złożono już wniosek do Małopolskiego programu Operacyjnego. Autobusy mają być ekologiczne i zdolne do przewozu większej liczby pasażerów i tradycyjny bus.
Autokary będą jeździć w pętlach do wszystkich sołectw gminy, a jedna linia zostanie wytyczona po Andrychowie. Do obsługi linii samorząd che wynająć firmy przewozowe, które zapewnią m.in. kierowców. Miasto ustali godziny odjazdów i przyjazdów na przystankach. Sercem nowej komunikacji ma być odnowiony dworzec autobusowy przy ulicy Krakowskiej.
Ile to będzie kosztowało? I tu jest największa niespodzianka. Z rachunków urzędników wynika, że nowy system przewozu publicznego pasażerów, gdzie duża część może z niego korzystać za darmo, będzie kosztował miasto mniej więcej tyle ile, co roku gmina wpłacała do spółki komunalnej MZK Kęty, czyli 1,2 mln zł.
Burmistrz Andrychowa wyznaczy start przedsięwzięcia na styczeń 2017 roku.
Mam nadzieję, że gmina Andrychów będzie pierwsza w powiecie, która będzie miała transport miejski z prawdziwego zdarzenia – mówi nam burmistrz.
Przypomnijmy, że w Wadowicach burmistrz Mateusz Klinowski też próbował stworzyć coś na kształt komunikacji miejskiej. Skończyło się to jednak kompromitacją, bo darmowa krótka linia z dworca na plac Kościuszki (3,7 km) nie sprawdziła się w praktyce. Autokar woził raczej powietrze i został ośmieszony przez mieszkańców, którzy nazwali go pustobusem. Wadowice za ten eksperyment burmistrza słono zapłaciły. Za pół roku funkcjonowania jednej linii 131 tys. zł. Od września autokar ma jeździć na dłużej 7-kilometrowej trasie wokół Wadowic. Nadal ma być darmowy dla pasażerów.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








