Za zjazd „progresywnych socjalistów” w Wadowicach zapłacą mieszkańcy. „Po prostu skandal!”

Czy Wadowice tego potrzebują, czy naprawdę burmistrz Mateusz Klinowski nie ma bardziej sensownych pomysłów na wydawanie pieniędzy z podatków mieszkańców? W ten weekend organizuje polityczną imprezę dla swoich kolegów, za którą zapłaci z budżetu miasta.
Najgorszy burmistrz w historii Wadowic znów szasta pieniędzmi podatników. Tym razem organizuje polityczną imprezę. tzw. „zjazd progresywnych wójtów i burmistrzów”, czyli takich samych polityków jak i on dbających jedynie o własny wizerunek.
W najbliższa niedzielę (4.09) odbędzie w Wadowicach „3. Spotkanie Progresywnych Prezydentów, Burmistrzów i Wójtów”. Na zaproszenie Klinowskiego do Wadowic przyjadą członkowie tzw. „Sieci Progresywnych” tzn. Robert Biedroń – prezydent Słupska, Beata Klimek – prezydent Ostrowa Wielkopolskiego, Grzegorz Sapiński – prezydent Kalisza, Arkadiusz Nowalski – burmistrz Sejn, Jolanta Fierek– burmistrz Czerska jak i włodarze okolicznych miejscowości: Albert Bartosz – wójt Oświęcimia, Szymon Łytek – wójt Czernichowa, zastępca Burmistrza Gorlic – Łukasz Bałajewicz, Małgorzata Chrapek – wójt Wieprza, Jan Wacławski – wójt Stryszowa oraz Wacław Wądolny – wójt Mucharza.
Poprzednie edycje tego wydarzenia, mające miejsce w Słupsku i Ostrowie Wielkopolskim , stanowiły okazję do przedyskutowania doświadczeń i wyzwań stojących przed osobami, które postawiły na realizację progresywnej polityki w samorządach. Punktem kulminacyjnym tegorocznego spotkania będzie panel dyskusyjny, podczas którego zaproszeni będą dyskutować, wymieniać poglądy i pomysły dotyczące realizacji polityki progresywnej, opartej o zasady solidarności społecznej i zrównoważonego rozwoju gospodarczego. Tematy, które podejmą zaproszeni goście będą dotyczyć m. in. walki z niską emisją czy działań na rzecz efektywności energetycznej oraz ochrony klimatu – ogłosił burmistrz Mateusz Klinowski.
W niedzielę (4.09) o godzinie 16. w bibliotece publicznej przewidziana jest debata „Progresywnych Burmistrzów”, na którą organizator zaprasza mieszkańców gminy Wadowice. Przy okazji dodajmy, że cały zjazd ma kosztować około 15 tysięcy złotych wydanych z budżetu miasta.
Dodatkowo współorganizatorem tego spotkania jest niemiecka Fundacja im. Friedricha Eberta. Założona przez niemieckich socjalistów w 1925 roku fundacja ma cele polityczne o profilu socjaldemokratycznym. Chodzi m.in. o reprezentowanie podstawowych wartości i ideałów opartych na zasadach demokracji społecznej i socjalistycznej.
Jak się dowiadujemy, spotkania polskich polityków samorządowych mogą mieć polityczny cel. Prawdopodobnie chodzi o stworzenie na lewicy nowej „partii progresywnej”, której liderem miałby być Robert Biedroń, obecny prezydent Słupska, a w przyszłości być może kandydat na prezydenta Polski.
Wszystko fajnie, tylko szkoda, że działalność polityczną „progresywnych” muszą finansować podatnicy z Wadowic. To jest po prostu skandal i tyle. Ta sytuacja pokazuje też prawdziwe oblicze ideowe burmistrza. W kontekście zastanawiam, czy organizacja politycznej imprezy wraz z ekspozytura niemieckiej partii, to wydatki, których mieszkańcy oczekują i potrzebują w Wadowicach – komentuje dla nas poseł Józef Brynkus z Wadowic z partii Kukiz’15.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








