#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

W procesie burmistrza urzędniczki zmieniają zeznania. Oskarżony ogłosił już wyrok na Facebooku

Nagły zwrot w procesie karnym oskarżonego o fałszerstwa burmistrza Wadowic. Wezwane na świadków urzędniczki ratusza z biura Rady Miejskiej zeznały coś innego niż wcześniej przed prokuraturą. Tymczasem burmistrz ogłosił już wyrok.

W piątek (2.09) w Sądzie Rejonowym w Wadowicach kontynuowano proces oskarżonego o fałszerstwa w oświadczeniach majątkowych burmistrza Mateusza Klinowskiego.

Prokuratura oskarża go o to, że dwukrotnie złożył fałszywe oświadczenie majątkowe, nie wpisując w nich pożyczki 100 tysięcy złotych, którą uzyskał od profesora UJ. Pieniądze, które dostał od swojego przełożonego, posłużyły mu swego czasu na zakup mieszkania w Krakowie.

Sprawa dotyczy oświadczeń majątkowych, które Klinowski składał jako radny za 2010 i 2011 rok. Prokuratura wskazuje, że Klinowski był zobowiązany do wpisania w oświadczeniach swojego zobowiązania pieniężnego, a tego nie uczynił pomimo wyraźnej instrukcji jaka widniała w dokumencie. Burmistrz Wadowic do przestępstwa się nie przyznaje, jego obrońca jest mecenas Wojciech Sobczak.

W piątek zeznawali świadkowie. m.in. dwaj urzędnicy Urzędu Skarbowego, dwie pracownice biura Rady Miejskiej w Urzędzie Miasta oraz profesor UJ, który pożyczył pieniądze Klinowskiemu.

Przypomnijmy. Mateusz Klinowski zeznając na pierwszej rozprawie bronił się tym, że oświadczenia wypełniał „na czuja”. Klinowski stwierdził też, że gdy został radnym nie czytał poradników i instrukcji dotyczących wypełniania oświadczeń majątkowych. Burmistrz podkreślał wówczas, że „panie w biurze rady miejskiej” poinformowały go, że „inni radni” nie wpisują pożyczek do oświadczeń.

Zeznając w sądzie w piątek zatrudnione w biurze Rady Miejskiej obie panie potwierdziły, że instruowały Klinowskiego, jedna z nich miała potwierdzić wersję burmistrza. Na pytanie prokurator, dlaczego zmieniają zeznania i nie zeznały tego podczas wcześniejszego przesłuchania, nie potrafiły odpowiedzieć. W procesie zeznawał też profesor udzielający pożyczki, który stwierdził, że burmistrz ją już spłacił.

W piątek sąd zakończył postępowanie dowodowe. Nie ma już więcej świadków do przesłuchań. Sąd wyznaczył na 14 października termin ogłoszenia wyroku.

Tymczasem burmistrz Mateusz Klinowski „swój wyrok” ogłosił już na… Facebooku.

Dzisiaj odbyła się druga rozprawa w sprawie karnej, gdzie oskarżany jestem przez Prokuraturę o złożenie fałszywych oświadczeń majątkowych. Nikogo z lokalnych „dziennikarzy” już nie interesowała. W czasie jej trwania pracownicy Urzędu Skarbowego zeznali, że kwestionowane przez Prokuraturę oświadczenia są prawidłowe i nie zawierają błędów. To moim zdaniem zamyka temat tego politycznego i pozbawionego podstaw oskarżenia – napisał komentując całą sprawę Klinowski.