#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Nie wpuszczą kibiców z Andrychowa na mecz. Kibole Unii szykowali pochówek Beskidu

Działacze Unii Oświęcim „wolą dmuchać na zimne” i na mecz derbowy w sobotę z Beskidem Andrychów zamykają trybunę dla gości. Obawiają się skandalu i bójek kibiców. Tyle tylko, że ci z Oświęcimia wcale nie są mniej groźni od tych z Andrychowa.

TRYBUNA DLA GOŚCI Z ANDRYCHOWA ZA PŁOTEM

W Oświęcimiu miejscowa Unia podejmie w sobotę (22.10, godz. 15) Beskid Andrychów. Na trybunach gości zabraknie jednak kibiców, bo działacze Unii zdecydowali, że nie wpuszczą ich na stadion. Gdzie zatem kibice z Andrychowa obejrzą mecz? Za płotem stadionu.

Decyzja władz klubu podyktowana jest tym, co w ostatnich dniach dzieje się w Internecie. Ten mecz to typowe spotkanie podwyższonego ryzyka. Fani obu klubów zwołują się na sobotę, ale po zapowiedziach na portalach społecznościowych można by wnosić, że nie chodzi o pojedynek piłkarski, ale o ustawkę na bójkę.

Co ciekawe, tym razem to nie ultrasi z Andrychowa rzucili rękawice, ale kibole gospodarzy, którzy wrzucili na Youtube film, na którym widzimy kopanie grobu dla Beskidu pod obozem koncentracyjnym, nekrolog drużyny Andrychowa i pirotechniczną zapowiedź pochówku.

Nie lepiej jest w szeregach Beskidu. Tutaj kibice też szykują się na barwy biało-niebieskie Unii.

Czekaliśmy na niego wiele lat. Nie udawało się w Pucharze Polski i nie udawało się w lidze aż do nadchodzącej soboty. Teraz wreszcie przyszła pora, by pokazać na co nas stać. W pozostałe do meczu 72 godziny można zdziałać bardzo wiele. Namawiacie kumpli, znajomych, by ruszyli do Oświęcimia razem z nami? Czy jest jeszcze jakiś prawdziwy fanatyk KSB, który się nie zapisał? Obiecujemy wspomnienia na kupę lat! – czytamy na profilu Ultras Beskid na Facebooku.

Wygląda na to, że czwartoligowy pojedynek obu drużyn będzie musiała zabezpieczać policja w zwiększonej ilości.

NASZ KIBOL DOBRY KIBOL, WASZ KIBOL ZŁY KIBOL

Przy okazji ogólnokrajowej debaty o postawie kibiców Legii na meczu w Madrycie i rozróby, którą zrobili w stolicy Hiszpanii, warto być może rozglądnąć się i po naszych podwórkach. Unia i Beskid to dobry przykład.

Decyzja władz oświęcimskiego klubu jest być może zrozumiała, ale czy nie lepiej byłoby, gdyby oba kluby wspólnie przestały tolerować i wpuszczać kiboli na swoje stadiony? Dlaczego tylko kibice Beskidu mają nie wchodzić na sobotni mecz?

Może tak samo należałoby postąpić z rodzimymi chuliganami. Rozumiemy, że Unia Oświęcim hołduje zasadzie, że „nasz kibol to dobry kibol, a kibol gościa to samo zło”.

JAREK MAGIERA