#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Nie spanikował i uratował życie wielu osobom. 9-letni Łukasz bohaterem miasta

Najszybciej jak potrafię pobiegłem do mieszkania babci, chwyciłem za telefon i wykręciłem numer do straży pożarnej – mówi Łukasz Pietraszek, który od dwóch tygodni jest bohaterem dla strażaków, kolegów ze szkoły i wielu dorosłych.

Chłopczyk jest jednym z sześciorga dzieci państwa Pietraszków. 9 listopada, kiedy Łukasz szedł odwiedzić babcie mieszkającą przy ul. Wadowity,  zauważył dym wydobywający się z dachu budynku przy ul. Wadowity 28. Bardzo dorośle, jak na swój wiek, zachował zimną krew i z telefonu u babci zadzwonił na straż pożarną.

Nie dość, że powiadomił strażaków jako pierwszy zanim ktokolwiek zauważył dym, to zrobił to w sposób, którego nie spodziewalibyśmy się po spanikowanych dorosłych, podając wszystkie niezbędne informacje, łącznie z dokładną lokalizacją, bardzo precyzyjnie i dokładnie – ocenia bryg. Jerzy Leśniakiewicz, dowódca Jednostki Ratownictwa Gaśniczego Państwowej Straży Pożarnej w Wadowicach.

Swoją postawą zaimponował kolegom z klasy w Szkole Podstawowej nr 4 w Wadowicach i wielu dorosłym, w tym także strażakom, którzy postanowili nagrodzić młodego wadowiczanina. Właśnie odebrał od przedstawicieli samorządu i straży pożarnej oficjalne gratulacje i pamiątkową statuetkę. Mama nie kryła dumy ze swojego dziecka.

Mamy sześcioro dzieci, czasem brak dla nich czasu a mój Łukasz okazał się taki dojrzały. Wiedział co zrobić, bo w szkole mieli zajęcia z tego jak reagować w sytuacji zagrożenia- mówiła pani Monika Pietraszek.

Przypomnijmy, 9 listopada w bloku nr 28 na ul. Wadowity, wybuchł pożar w jednym z mieszkań na ostatnim piętrze. Zadymienie było ogromne i zajęło kilka mieszkań. W wyniku zadymienia trzy osoby zostały poszkodowane. Straty są bardzo duże, a przyczyny pożaru cały czas są wyjaśniane.

Przeczytaj o pożarze z 9 listopada TUTAJ