#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Wielki smog w Londynie zabił tysiące osób. W Polsce zabija od lat, znowu lepiej nie oddychać

Pył zawieszony stał się tematem numer 1 w mediach ogólnopolskich po tym jak w Warszawie odnotowano olbrzymie wartości PM10 i PM 2.5. Tymczasem na południu jest tak… częściej i trzeba o tym pamiętać. Alergicy czekają do środy, kiedy ma zacząć wiać.

Na początku grudnia 1952 roku Londyn został nawiedzony przez gęstą mgłę, która doprowadziła do znacznego ochłodzenia się powietrza. W konsekwencji mieszkańcy Londynu zużywali dużo większe niż zwykle ilości węgla do ogrzewania swoich mieszkań. Rezultatem tego było skażenie powietrza, podczas którego doszło do drastycznej inwersji temperatury.

Powietrze zostało skażone wielkimi ilościami gazów oraz pyłu węglowego. Dodatkowym problemem była niska jakość używanego węgla, przez co do atmosfery dostawało się więcej szkodliwych substancji. W Londynie w wyniku smogu odwołano przedstawienia na wolnym powietrzu oraz większość przedstawień teatralnych i kinowych.

W Polsce normy stworzone są w taki sposób, że w takim dniu jak niedziela (8.01), kiedy jakość powietrza jest tragiczna, a wręcz trująca, nakazuje się „informowanie”. Tak, normy które są wielokrotnie wyższe niż za granicą, nie zostały jeszcze osiągnięte. Kilka dni w taki powietrzu mogą prowadzić do zwiększonej zapadalności na choroby płuc i krążenia.

W Londynie, w 1952 roku, w wyniku kilkudniowej mgły smogowej, zmarło kilka tysięcy osób, według statystyk nawet 4 tysiące. Większość ofiar stanowili ludzie młodzi lub osoby w podeszłym wieku. W ciągu kolejnych tygodni na ostrą niewydolność oddechową zmarło dalsze 8 tys. osób, przez co łączna liczba ofiar wielkiego smogu, według współczesnych badań, wyniosła około 12 tys.

W Wielkiej Brytanii wielki smog był powodem uchwalenia ustawy o czystym powietrzu z 1956 roku, co doprowadziło do znacznej poprawy warunków życiowych w Londynie oraz redukcji emisji szkodliwych gazów w pozostałych miastach Wielkiej Brytanii.

W Polsce? W Polsce nie ma kto tupnąć nogą, lobby węglowe jest tak silne jak dzisiejszy smog. Być może nowe przepisy zakazujące sprzedaży tak zwanych pozostałości węglowych – np. mułek, rozpoczną dobrą zmianę. Już teraz jednak wiadomo, że będzie naprawdę ciężko.

Wielki smog w Warszawie, w niedzielę (8.01)

Tymczasem normy znowu są przekroczone wielokrotnie, nie zmieni się to w najbliższych dniach. Dopiero około środy ( 10.01) może zacząć wiać, wówczas powietrze powinno się nieco oczyścić.

Info o Londynie: Wikipedia