Listonosze z powiatu wadowickiego mają dość. „Za mało zarabiamy”

W czwartek (19.01) dojdzie do spotkania listonoszy z władzami poczty w Wadowicach. Pocztowcy domagają się 1000 zł podwyżki i zmniejszenia rewirów, które obsługują.
Miesiąc temu wysłaliśmy list z naszymi postulatami do szefa poczty w Warszawie Przemysława Sypniewskiego. Do dzisiaj nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Postanowiliśmy już dłużej nie czekać. Nasze żądania są proste. Domagamy się podwyżek- mówi nam jeden z inicjatorów protestu.
Jak dodają donosiciele poczty, w tej chwili listonosz rozpoczynający pracę zarabia 1499 zł na rękę. To jak na te czasy naprawdę mało, by myśleć na przykład o założeniu rodziny, nie mówiąc już o jej wyżywieniu. Ponadto jak zapewniają, zwiększono im obszar rejonu, który obsługują, co ma powodować większe obciążenie pracą.
Pod listem do prezesa Sypniewskiego podpisało się 80 listonoszy z całego powiatu wadowickiego.
Pocztowcy nie ukrywają, że jeśli nie dojdzie do spełnienia ich żądań mogą zaostrzyć formę protestu organizując strajk.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








