#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Ludzie łapali złodzieja. Na ulicy sceny jak z filmu

To co działo się w środę (17.09) w Andrychowie przypominało na scenę z filmu kryminalnego. Włamywacz został przyłapany przez właściciela mieszkania, które chciał okraść. Ścigany złodziej wybiegł na ulicę,  tam wpadł w ręce ludzi podróżujących autem. Jak skończyła się ta akcja?

W środę (17.09.) w godzinach dopołudniowych andrychowscy policjanci zatrzymali 47 letniego mieszkańca Krakowa podejrzanego o dokonanie włamania do jednego z mieszkań w Andrychowie.

Złodziej sprawdził najpierw teren dzwoniąc do upatrzonego lokum domofonem a następnie dzwonkiem do drzwi wejściowych. Nikt nie zareagował, więc przystąpił do działania.

Gdy właściciel mieszkania podszedł do drzwi usłyszał, że ktoś chwyta za klamkę a następnie usiłuje wyłamać zamek w drzwiach wejściowych. Mężczyzna zachował zimną krew i zaczekał, aż sprawca wejdzie do środka – informuje Elżbieta Goleniowska-Warchał, rzecznik prasowy policji w Wadowicach.

Kiedy włamywacz wszedł do mieszkania musiał być mocno zaskoczony obecnością mężczyzny i uciekł. Pokrzywdzony pobiegł za nim krzykiem wszczynając alarm . Widzące to zdarzenie postronne osoby podróżujące samochodem zatrzymały się i pomogły schwytać sprawcę. Wezwali policję.

Uciekinier chwile później trafił do policyjnego aresztu. Policjanci zabezpieczyli u zatrzymanego sprzęt i narzędzia służące do popełnienia przestępstwa i wkładki pochodzące z drzwi mieszkania do którego się włamał.

Jak się później okazało ten gagatek był już kilkakrotnie karany za podobne i inne przestępstwa i przyznał się do popełnienia tego czynu.

W czwartek (18.09) został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Wadowicach.

Wobec zatrzymanego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego i poręczenia majątkowego – mówi nam prokurator Jerzy Utrata.

Także w Wadowicach dochodzi do podobnych zdarzeń. Ostatnio w mieszkaniach na ul. Sienkiewicza i os. Westerplatte. Policja apeluje by nie otwierać domofonem drzwi każdej, zwłaszcza nieznanej, osobie.