Smog w Wadowicach zawstydził pyłomierz. Pierwsze pomiary i już rekord!

Wiedzieliśmy, że nie jest dobrze, ale nie wiedzieliśmy, że jest aż tak źle – komentują pierwsze wyniki pomiaru powietrza w Wadowicach urzędnicy ratusza i Krakowski Alarm Smogowy. Już w pierwszym dniu działania stacja pomiarowa na rynku wskazała wynik, które można określić rekordowymi.
Jak poinformował Andrzej Guła, prezes Krakowskiego Alarmu Smogowego, stacja pomiarowa umieszczona na rynku w pierwszym dniu swojej działalności już odnotowała rekordowe stężenia pyłu zawieszonego w Wadowicach. O godz. 1 w nocy wskazała aż 800 µg/m3. Dla porównania dobowa norma dla pyłu zawieszonego (PM10) wynosi 50 µg/m3.
Wskazania licznika w Wadowicach są już bliskie maksymalnej skali pomiarowej – mówił nam Andrzej Guła.
Przekroczenie tej normy utrzymywało się w Wadowicach we wtorek (24.01) do rana, do godz. 9. Wynika z tego, że nocne zanieczyszczenie to bezpośredni efekt spalania w kotłach.
Absolutnym dominującym czynnikiem zanieczyszczenia powietrza jest niska emisja, czyli to, co dostaje się z domowych kotłowni, z domowych kominów. To jest to, czym palą Małopolanie. Niska emisja odpowiada w 90 procentach za emisję rakotwórczego benzo(a)pirenu – dodaje prezes Krakowskiego Alarmu Smogowego.
We wtorek (24.01) burmistrz Mateusz Klinowski oraz Andrzej Guła, prezes Krakowskiego Alarmu Smogowego, poinformowali dziennikarzy o uruchomieniu stacji na rynku.
Stacja będzie działać przez najbliższe trzy miesiące, czyli w tak zwanym zimowym okresie grzewczym. Nie wykluczam jednak, że ten okres zostanie przedłużony. Wyniki dotyczące pomiaru czystości powietrza będą podawana na bieżąco – powiedział nam burmistrz Mateusz Kinowski.
Jak dodał zależy mu na tym, by mieszkańcy poprzez dostęp do informacji mieli pełną świadomość o zagrożeniu zanieczyszczeniem powietrza w Wadowicach. Podczas konferencji prasowej w ratuszu Mateusz Klinowski zapowiedział, że przygotuje procedury dotyczące wprowadzenia alarmu smogowego w gminie.
Chodzi między innymi o uruchomienie szybkiej informacji dla mieszkańców o ostrzeżeniu, aby w czasie, gdy smog szaleje Wadowicach lepiej nie wychodzili na zewnątrz, szkoły i przedszkola otrzymają również informacje o tym, by nie wyprowadzać dzieci na spacery. Gmina ma obowiązek informowania mieszkańców o zagrożeniach.
Jeśli zajdzie taka potrzeba nie zawaham się przy ogłoszeniu alarmu smogowego – zapowiada burmistrz Wadowic.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








