Ostatnia prośba umierającego Filipka. Chce zostać pochowany obok mamy w Wadowicach

Znacie tę rodzinę. Ich historia purusza teraz serca Brytyjczyków. Filipek mieszka dziś razem z tatą w Colchester, w brytyjskim hrabstwie Essex. Jest nieuleczalnie chory. Wie o tym. Jego ostatnim życzeniem jest wieczny spoczynek obok zmarłej w 2011 roku mamy. Pani Agnieszka jest pochowana w Wadowicach. Brytyjczycy zrzucają się na sprowadzenie Filipka do Polski.
Ta historia towarzyszy nam od wielu lat. Rodzinę Kwaśnych z Wadowic dotknęły nieszczęścia, które przekraczają ludzkie wyobrażenie. Niestety ma szczęśliwego zakończenia. Mamy za to cierpienie, ból i smutek.
Mama Filipa, pani Agnieszka zmarła w 2011 roku (pisaliśmy o tym Tutaj). Miała mięsaka. Zmarła w Wadowicach w 2011 i tutaj została pochowana. W międzyczasie tata chłopca – Piotr Kwaśny – dowiedział się o chorobie synka. Okazało się, że mały Filip ma nieuleczalną nerwiakowłókniakowatość.
Po śmierci żony wyjechał z synem na Wyspy, by walczyć o jego życie. Tam, po kolejnych badaniach, lekarze odkryli, że chłopiec cierpi na białaczkę szpikową. Filip przeszedł chemioterapię, potem otrzymał przeszczep komórek macierzystych. Niestety nieudany.
Na początku marca tata Filipa dowiedział się od lekarzy, że jedyne, co może zrobić dla chłopca, to uśmierzać jego ból. Pan Piotr nie może pracować. Również jest poważnie chory. Ma rozszczep kręgosłupa i cukrzycę, żyje z jedną nerką.
Bardzo chce jednak spełnić ostatnie życzenie Filipa. Chłopiec chciałby być pochowany w Wadowicach, obok swojej matki. O tej historii napisał brytyjski dziennik Daily Mail.
Smutny los rodziny wstrząsnął Brytyjczykami. Na platformie crowdfundingowej JustGiving prowadzona jest zbiórka pieniędzy na rzecz chłopca. Pan Piotr potrzebował zebrać 6,5 tys. funtów. Ludzie wykazują się ogromną hojnością – zebrano już ok. 40 tys., a kwota ciągle rośnie. Swoją cegiełkę można dołożyć TUTAJ.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








