Auta w płomieniach. W ciężarówce od dymu padło kilkadziesiąt kurczaków

To ci dopiero piątek. W ciągu kilku godzin doszło do dwóch pożarów w samochodach. W jednym z przypadków gęsty dym wytruł ładunek, którym były kurczęta.
W nocy z czwartku na piątek (6/7.04) na drodze krajowej w Inwałdzie zapaliła się ciężarówka przewożąca kurczęta.
W płomieniach stanęły opony naczepy ciężarówki – potwierdza informację Krzysztof Cieciak, oficer prasowy powiatowej komendy Państwowej Straży Pożarnej.
Jak dodaje strażak pożar był dość intensywny, w jego wyniku wydobywał się gęsty dym. Strażakom udało się ugasić naczepę zanim ogień zniszczył ją w całości. Jednak kilkadziesiąt sztuk drobiu udusiło się w wyniku zadymienia.
Natomiast tuż przed 6. rano, na parkingu pod Centrum Handlowym Filar, zapalił się samochód osobowy.
Prawdopodobnie doszło do zwarcia instalacji elektrycznej w komorze silnika – informuje rzecznik straży pożarnej.
Strażacy szybko uporali się z żywiołem, ale auto uległo poważnemu zniszczeniu.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








