Na Wiśle w Łączanach znowu wodowano historyczną łódź. Flis galarem to już tradycja

Takie atrakcje w powiecie wadowickim? To jest dopiero frajda! Nie trzeba jechać w Pieniny, by płynąć rzeką na łodzi flisackiej. W Łączanach właśnie zainaugurowano Flis Królewski.
Wisła przypomniała o galarach w 2011 r., kiedy to dokonano niebywałego odkrycia archeologicznego nad rzeką w Brzeźnicy. Znaleziony galar płaskodenny był jednym z najpopularniejszych statków towarowych, wykorzystywanych do transportu między innymi soli, węgla czy kamienia. Właśnie z ładunkiem kamienia spoczywał w korycie Wisły odnaleziony wrak. Według archeologów wrak pochodził z przełomu XVIII i XIX wieku.
Postanowiono ze znaleziska uczynić nową atrakcję w regionie. Pierwsze wodowanie repliki historycznego galaru odbyło się w 2014 roku w Łączanach.
Ta tradycja kultywowana jest do dzisiaj. Choć nie ma jeszcze regularnych flisów repliką łodzi, to przynajmniej raz w roku staje się ona prawdziwą atrakcją.
Właśnie uroczyście zainaugurowano XII Królewski Flis na Wiśle. Aby wszystko było tak jak trzeba, sprawy w swoje ręce przejął Czesław Wójcik, najstarszy flisak z Łączan. Przy brzegu w Łączanach, nieco historii flisackiej przedstawił szypr Jarosław Kałużny. Nie zabrakło też koncertu Orkiestry Dętej OSP z Tłuczani.
Na imprezie pojawiły się zuchy z 17 Gromady Zuchowej „Dzielne Lwy” z Brzeźnicy. W tym roku zaprosili do wspólnej zabawy 15 Gromadę Zuchową „Wodni Przyjaciele” z Woźnik i Choczni.
Wśród zaproszonych gości była także grupa Słowaków z Gminy Divina. W imprezie wzięli udział również mieszkańcy. Główną atrakcją były rejsy galarem z Łączan do Brzeźnicy, gdzie uczestnicy rejsu mogli oglądać wystawę poświęconą historii łączańskiego flisactwa.
Projekt realizowany jest przez Centrum Kultury i Promocji w Brzeźnicy. Partnerem projektu jest Gmina Divina. Dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Interreg V-A Polska-Słowacja 2014-2020 na realizację mikroprojektu „Polsko-Słowacki rok obrzędów i zwyczajów w cyklu wydarzeń kulturalno-turystycznych”.
Tradycja flisu sięga XIX wieku, kiedy to flis był jedną z najważniejszych form transportu, a zarazem ważnym elementem ówczesnej gospodarki. Przez setki lat wodami Wisły oraz pozostałych polskich rzek do Gdańska docierały tony zboża, drewna czy soli. Dopiero rozwój kolejnictwa przyćmił popularność wodnego transportu.
Łączany to swego rodzaju stolica Flisactwa Górnej Wisły. Już przed II wojną światową prawie każdy mężczyzna trudnił się flisactwem. Należy przy tym podkreślić, że jeden z łączańskich flisaków –Franciszek Misia wpisał się do kart historii naszego narodowego dziedzictwa, ratując z narażeniem życia drogocenne wawelskie arrasy przed hitlerowskim okupantem.
Źródło: UG Brzeźnica
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








