#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Na szlaku na Leskowiec spotkał niedźwiedzia i wezwał policję. Misiek dostał specjalną eskortę

Na szlaku na Leskowiec, w okolicach Jaszczurowej turysta zobaczył niedźwiedzia. Zwierzę nie zrobiło mu krzywdy. Mężczyzna postanowił dmuchać jednak na zimne i do miśka wezwał policję. Co się wydarzyło dalej?

Jak informuje nas Józef Skudlarski z koła łowieckiego „Cietrzew” w Mucharzu, widziany na szlaku prowadzącym na Leskowiec niedźwiedź, to o tej porze roku nic nadzwyczajnego. Rozumie jednak zachowanie turysty i chwali go za szybką reakcję.

Pojawia się tutaj wiosną o wielu już lat. Dostaliśmy o nim informację i wraz z policją zabezpieczyliśmy szlak, by zwierzę spokojnie mogło przejść na trasę w kierunku Babiej Góry. Zrobiliśmy mu taką eskortę, by w spokoju mógł wrócić tam skąd przyszedł. Ostrzegliśmy też ludzi mieszkających w okolicy, by zachowali spokój – mówi nam Józef Skudlarski.

Myśliwi i policjanci przez wiele godzin patrolowali w bezpiecznej odległości teren i szlak przemarszu niedźwiedzia. Zwierzę zawróciło w kierunku Tarnawy.

Mieliśmy jeszcze sygnały, że pojawił się w okolicy kamieniołomu w Mucharzu – dodaje prezes koła łowieckiego.

Pojawienie się niedźwiedzia w lasach w pobliżu wioski nie wzbudziło popłochu. Policjanci jednak przez kilka godzin pozostawali w gotowości. Nigdy bowiem nic nie wiadomo.

Otrzymaliśmy takie zgłoszenie. Funkcjonariusze sprawdzili teren, ale nie było potrzeby podejmowania żadnych nadzwyczajnych kroków. Niedźwiedzia nie napotkano – dodaje Elżbieta Goleniowska – Warchał, rzecznik prasowy Komend Powiatowej Policji.

Jak twierdzą myśliwi, niedźwiedź chciał się przedostać na drugi brzeg Skawy w kierunku Jaroszowickiej Góry.

Ale zobaczył jezioro i sobie poszedł. Teraz dużo się tutaj zmieniło i nie będzie już łatwo przejść na drugą stronę rzeki – mówi nam Józef Skudlarski.