#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Morderca z Ponikwi w końcu skazany. Za uduszenie żony dostał tylko…

Zapadł wyrok w sprawie ciągnącej się od 2012 roku. Wówczas to w jednym z domów w Ponikwi doszło do strasznej zbrodni. Mąż zabił żonę, a później jakby nigdy nic pojechał na targ i do kościoła.

Choć prokurator jak i córki zabójcy żądali 25 lat więzienia, Sąd Okręgowy w Krakowie skazał zabójcę na 13,5 roku więzienia. Sędzia uznał, że 54-latek działał w warunkach ograniczonej poczytalności.

Tragedia w rodzinie K. na długo pozostanie w pamięci mieszkańców Ponikwi. Panią Irenę wszyscy tutaj znali. To była spokojna kobieta, nikomu nie wadziła – mówili o zmarłej.

Irena K. zmarła we własnym domu w nocy ze środy na czwartek 21/22.03.2012 roku. Miała 52 lata. Ciało odnalazł pięcioletni wnuczek. jak informują śledczy kobieta została uduszona. O powodach jego działania lepiej nie pisać.

Zbigniew K. (53 l.) tego dnia wcześnie rano wyszedł z domu. Jedna z wersji przekazywanych sobie we wsi mówi, że chciał zdążyć na targ w Wadowicach, gdzie handlował królikami.

Gdy zamykał furtkę bramy jego żona nie żyła już prawdopodobnie od kilku godzin. Wracając z targu zaglądnął jeszcze do bazyliki Ofiarowania Najświętszej Marii Panny w Wadowicach, by pomodlić się przed cudownym obrazem.

Śledztwo potwierdziło, że to nie był pierwszy objaw przemocy mężczyzny. Wcześniej został skazany na 2 lata więzienia za grożenie siekierą jednej ze sklepikarek.

Rodzina boi się, że po wyjściu z więzienia mężczyzna może się na nich zemścić.