#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Jarzębina i Mrozu … ponieśli Iskrę do zwycięstwa

Jest pomysł jak można pomóc piłkarzom Iskry w osiąganiu zwycięstw. Trzeba puszczać im motywującą muzę! W rytmie piosenek „Koko Euro spoko!” oraz „Nie mamy nic do stracenia” kleczanie rozgrywali ostatnie minuty meczu ze Stryszawą. Efekt? Dwa gole w końcówce i zwycięstwo!

UCIEKLI SPOD TOPORA

Mijała 60 minuta hit-owego meczu w Kleczy Dolnej pomiędzy Iskrą, a Jałowcem Stryszawa. Przez pierwszą godzinę spotkania kibice tak się wynudzili, że ich uwagę dużo bardziej przykuwał trwający zaraz obok boiska rodzinny festyn. Wtedy to rzut wolny wykonywali stryszawianie. Do futbolówki ustawionej pomiędzy linią szesnastki i lewą linią autową podszedł Krzysztof Jodłowiec.

Kleczanie spodziewali się raczej dośrodkowania, jednak brat słynnego piłkarza Legii, Tomasza Jodłowca, zdecydował się na uderzenie, po którym piłka odbiła się tuż pod poprzeczką od lewego słupka i ugrzęzła w siatce Kozieła. Kleczanie rzucili się do odrabiania strat, jednak nie mieli pomysłu na sforsowanie defensywy gości. Mecz powoli dobiegał końca, zanosiło się na kolejną porażkę, a piłkarze Jałowca zaczęli się już powoli zastanawiać się, w jaki sposób będą fetować prestiżowe zwycięstwo.

Wtedy jednak Iskra zadała dwa nokautujące ciosy. Najpierw w polu karnym znakomicie odnalazł się Kowalczyk, a chwilę później Kukieła i kleczanie wygrali przegrany mecz. Jakim cudem tego dokonali? Być może zmotywowała ich muzyka, którą w trakcie trwania ostatnich minut meczu serwowali na festynie. Kiedy Kowalczyk i Kukieła strzelali swoje gole, zaraz obok goście bawili się w rytmach piosenek „Koko Euro spoko!” Jarzębiny oraz „Nie mamy nic do stracenia” w wykonaniu Mroza. Podopieczni Filipa Niewidoka uciekli tym samym „spod topora”.

HURAGAN PRZESZEDŁ NAD OLIMPIĄ

W tym samym czasie sporo działo się także na innych boiskach. Skawa Wadowice bardzo długi remisowała 1:1 w Balinie po golu Drobniaka. Niestety jednak, na 10 minut przed końcem meczu samobójczą bramkę wbił sobie Marcin Brózda, a po chwili gospodarze ustalili wynik spotkania, wygrywając 3:1.

Poległa także Olimpia, która w „sąsiedzkim starciu” musiała uznać wyższość Huraganu Inwałd, przegrywając aż 0:3. Katem dla swojej byłej drużyny okazał się Wojciech Stuglik, który ustrzelił hattricka. Wielką szansę na zwycięstwo zaprzepaścili z kolei piłkarze Relaksu, którzy do przerwy prowadzili po golach Rzepki oraz Wróbla 2:1 ze Zniczem Sułkowice. W drugiej połowie Wysoka straciła jednak dwa gole i choć od 60 minuty grała z przewagą jednego, a od 85 minuty już z przewagą dwóch zawodników, stać ją było jedynie na jedno trafienie, autorstwa Mackiewicza. Mecz zakończył się podziałem punktów.

Podobnie jak na Zaskawiu, gdzie gospodarze oraz goście z Półwsi urządzili sobie festiwal strzelecki. Po 60 minutach meczu Victoria, grająca od 40 minuty w osłabieniu po czerwonej kartce, prowadziła już 3:0. Wtedy jednak wadowiczanie rzucili się do odrabiania strat. Dwa gole Kokoszki oraz pojedyncze trafienia Jarosza, Mikołajczyka oraz Czuby nie pozwoliły jednak na zwycięstwo, bo goście także nie próżnowali. Ostatecznie, mecz zakończył się hokejowym wynikiem 5:5.

JAK NIE Z NIMI TO Z KIM?

Kompromisowy wynik padł również w niedzielę w Kleczy, gdzie już o godzinie 11.00 piłkarze rezerw Iskry mierzyli się z Orłem Radocza. Iskra objęła prowadzenie po strzale głową Bartka Woźniaka, ale zaraz po przerwie goście zdołali doprowadzić do wyrównania. W niedzielne popołudnie o punkty walczyli piłkarze z Babicy, Jaroszowic oraz Zawadki. Zwyciężyli jedynie ci pierwsi. Amator kontynuuje dobrą serię, tym razem po dwóch bramkach Mikołaja Woźniaka ograł 2:1 Borowika Bachowice. Jaroszowianie jeszcze długo będą starali sobie odpowiedzieć na pytanie: „Jak nie z nimi to z kim?”. Skawa pojechała do Kossowej po pierwszej punkty w tym sezonie, ale po raz kolejny schodziła z boiska pokonana. Nadzieje na dobry wynik dał Dębski, który strzelił na 1:1, ostatecznie jednak to Przełęcz zgarnęła pełną pulę. 

Identyczną ilość punktów w tabeli równą „0” mają piłkarze Łysej Góry. O ile jednak jaroszowianie praktycznie w każdym meczu walczą z rywalami jak równy z równym, to Zawadka sporo odstaje od B klasowego poziomu. Podopieczni Dawida Góry zebrali na spotkanie z Leskowcem Rzyki zaledwie 7 – osobową ekipę. Czyżby myśleli, że w „siódemkę” dadzą radę drużynie aspirującej do awansu? Nie myśleli, po 20 minutach meczu, kiedy było już 6:0 dla gospodarzy, jeden z zawodników Łysej Góry odniósł kontuzję, a że w sześciu wedle regulaminu w rozgrywkach piłkarskich grać nie można, arbiter odgwizdał koniec zawodów. 

WYNIKI: 

10 kolejka IV ligi:
Wiślanka Grabie 1:1 Nowa Proszowianka
Świt Krzeszowice 1:4 Wiślanie Jaśkowice
Karpaty Siepraw 0:2 Kalwarianka
Halniak Maków Podh. 1:0 Orzeł Piaski Wielkie
Niwa Nowa Wieś 0:2 Garbarz Zembrzyce
Jutrzenka Giebułtów 1:1 Spójnia Osiek – Zimnodół
Iskra Klecza 2:1 Jałowiec Stryszawa
Iskra: Kozieł – Kozioł, Wasilewski, Marek, Galos (72’Woźniak), Pindel, Biel (62’Wycisk), Żak (46’Orłowski), Kowalczyk, Smagło, Kukieła
Górnik Libiąż 2:4 Cracovia II

10 kolejka okręgówki:
Unia Oświęcim 3:1 Tempo Białka
Sokół Przytkowice 1:1 Sosnowianka
MZKS Alwernia 1:2 Soła Łęki
Orzeł Balin 3:1 Skawa Wadowice
Skawa: Gawlik – Skawina, Dyrcz, Brózda, Jurzak, Żuk, Kalinowski, Prażnowski (90’Kuzia), Jończyk (80’Mamcarczyk), M.Gaudyn, Drobniak
Nadwiślanin Gromiec 0:0 Brzezina Osiek
Dąb Paszkówka 0:2 KS Chełmek
Soła II Oświęcim 2:1 Babia Góra Sucha Beskidzka
Zagórzanka 2:2 Górnik Brzeszcze

8 kolejka A klasy:
Cedron Brody 3:2 Orzeł Ryczów
Stanisławianka 2:3 Burza Roczyny
Orzeł Wieprz 2:2 Halniak Targanice
Relaks Wysoka 3:3 Znicz Sułkowice
Relaks: Cichoń – Wróbel, Skowronek, Rolka, Stanek, Traczyk (75’Sarapata), Michorczyk, Wiecheć, Koczur, Rzepka, Pyrek (60’Mackiewicz)
Grom Grzechynia 6:6 Astra Spytkowice
LKS Leńcze 1:2 Naroże Juszczyn
Strzelec Budzów 0:3 Żarek Stronie

8 kolejka I grupy B klasy:
Żarek Barwałd 6:1 KS Bystra
Filkówka Barwałd 1:2 Watra Zawoja
Błyskawica Marcówka 2:1 Tarnawianka
Jubilat Izdebnik 0:0 Żuraw Krzeszów
Dąb Sidzina 0:1 Olimpia Zebrzydowice
Huragan Skawica 3:1 Lachy Lachowice

8 kolejka II grupy B klasy:
Dąb Tomice 1:1 Sokół Frydrychowice
Huragan Inwałd 3:0 Olimpia Chocznia
Płomień Sosnowice 5:3 Wisła Łączany
Amator Babica 2:1 Borowik Bachowice
Amator: Kołodziejczyk – Brańka, Mikołaj Woźniak, B.Woźniak, Michał Woźniak, Moskała, Lempart, Rzycki, Pułka (70’Mrowiec) Wojtaszek, Piwowarczyk
Przełęcz Kossowa 2:1 Skawa Jaroszowice
Skawa: Chmiel – M.Galas, Fila, Warchał (46’Kaczor), Jucha, Słupski (84’Grzyb), Mrugacz, Cholewa, Leszczyński, Dębski (65’Mamcarczyk), Ogiegło (73’W.Galas)
Leskowiec Rzyki 6:0 Łysa Góra Zawadka 

8 kolejka I grupy C klasy:
Kalwarianka II 3:0 Zryw Lanckorona
Korona Skawinki 5:0 Sokół II Przytkowice
LKS Bieńkówka 2:0 Spartak Skawce
Jałowiec II Stryszawa 1:1 Chełm Stryszów
Świt Osielec 3:0 Jastrzębianka
Pauzuje – Pogoń Bugaj

8 kolejka II grupy C klasy:
Dąb II Paszkówka 3:3 Gród Grodzisko
Zaskawianka Wadowice 5:5 Victoria Półwieś
Zaskawianka: Daniec – Zwierz, Serwin, Czuba, Załuski, Jarosz, Bernat (46’Nowak), Okołot, Mamcarczyk (75’Ochman), Mikołajczyk, Góralczyk (60’Kokoszka)
Iskra II Klecza 1:1 Orzeł Radocza
Iskra: Kleszcz – Sajdak, Wysogląd, Woźniak, Janicki, Balon, Woźniak, Bryndza, Stuglik, Czuba, Żak,
Czarni Koziniec 0:8 Nadwiślanka Brzeźnica
Gronie Zagórnik 1:3 Wikliniarz Woźniki
Sokół Chrząstowice 5:1 Skawa Witanowice