Kandydat na burmistrza: „Jezus jest moim idolem”

Radny Mateusz Klinowski zarejestrował się jako kandydat na burmistrza Wadowic w wyborach samorządowych. On i jego komitet chcą zmian w gminie, stawiają na młode pokolenie. Najszybszym sposobem zatrudnienia młodych ludzi jest danie im pracy w jednostkach gminy – twierdzi kandydat.
Komitet Wyborczy Wyborców Wolne Wadowice wystawi kandydatów w wyborach do Rady Miasta w Wadowicach oraz kandydata na burmistrza. Jest nim 36 -letni dr Mateusz Klinowski, pracownik Wydziału Prawa i Administracji UJ. Jak nam powiedział, na czas kampanii wyborczej wziął urlop bezpłatny na uczelni. Kandydat rozpoczyna kampanię z hasłem „Zmień ze mną Wadowice na lepsze” .
W sobotę (6.10) spotkał się na rynku z dziennikarzami i przedstawił swój program. Jednym z głównych jego elementów jest postawienie na ludzi młodych, tę grupę będzie przede wszystkim próbował przekonać do siebie.
Najszybszym sposobem zatrudnienia młodych ludzi, których kształcimy, którzy wychodzą z gminy Wadowice i kształcą się poza nią, jest danie im pracy w jednostkach gminy na stanowiskach, które pozwolą im realizować swoje pasje, ale z uwzględnieniem interesów naszej gminy. To młodzi ludzie powinni znajdować prace w Wadowicach i zarządzać naszymi pieniędzmi – twierdzi Mateusz Klinowski.
Gdyby wygrał, to zapowiada, że powoła do życia Radę Młodzieży i Radę Seniorów.
Chcę, żeby te organy stanowiły realny organ pomocniczy i sprawowały pieczę nad wydawaniem gminnych pieniędzy przez burmistrza i pomagały Radzie Miasta przyjmować priorytety – mówił Mateusz Klinowski.
Jego zdaniem gmina ma być miejscem gdzie nie ma polityki, nie ma ideologii, tylko ma być miejscem, gdzie się skutecznie zarządza naszymi pieniędzmi w interesie wszystkich.
Nie będzie przekazywania pieniędzy stowarzyszeniom bądź powiązanych rodzinnie bądź poprzez radnych z burmistrzem i starostą. Ta praktyka musi zostać wyeliminowana. Nie ma ona nic wspólnego z ideałami demokracji. Dopóki się ona utrzymuje w gminie lub powiecie, mamy pełne prawo podejrzewać, że z naszą demokracją jest coś nie tak – mówił Klinowski.
Jak dodał, w najbliższych latach gmina Wadowice może liczyć na ok. 30 mln zł wydanych na inwestycje.
Musimy realizować tylko te potrzeby które są najpilniejsze – zaznaczył Mateusz Klinowski i dodał, że w pierwszej kolejności będzie budował chodniki, poboczach i oświetlenia, bo bezpieczeństwo i zdrowie mieszkańców jest najważniejsze.
Radny zapowiada też rozliczenie poprzedników, zwiększenie demokracji w gminie, stawia na kolej, ścieżki rowerowe, kulturę i turystykę, ale dodaje też, ze nie będzie zapraszania na koncerty w Wadowicach dawno już zapomnianych gwiazd. Jest gotów poprzeć budowę BDI, ale w wariancie jej przebiegu po północnej stronie gminy.
Dziennikarze pytali kandydata, czy zajmie się również polityką narkotykową, ze względu na jego zainteresowania oraz czy będzie organizował w mieście marsze Wolnych Konopi. Mateusz Klinowski odparł, że są to kompetencje burmistrza.
Padło też pytanie o ateizm kandydata i jak wyobraża sobie reprezentowanie mieszkańców papieskiego miasta jako burmistrz.
Moje poglądy jako filozofa na kwestie istnienia bądź nieistnienia Boga to jedna sprawa, natomiast ja uważam się za chrześcijanina i wyznaję ideały chrześcijańskie. Jednym z moich idoli jest właśnie Jezus, który był buntownikiem, i nawoływał ludzi do nieposłuszeństwa władzy, a posłuszeństwa Bogu, którego postrzegał jako byt, z którym każdy z nas łączy się w sposób indywidualny i słucha głosu serca – odparł Mateusz Klinowski.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








