#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Nie żyje wybitny piłkarz z naszego regionu. W Wiedniu zmarł Ryszard Błachut

W piątek 16 czerwca w Wiedniu w wieku 69 lat zmarł Ryszard Błachut. Urodzony w Makowie Podhalańskim zawodnik najlepsze lata swojej kariery spędził w 1-ligowym wówczas ROW Rybnik, gdzie w latach 70-tych w 136 spotkaniach zdobył 30 bramek. Występował również m.in. w zespole First Vienna FC 1894 ze słynnym Hansem Kranklem. Swoją karierę piłkarską zaczynał w Skawie Wadowice.

Jest jeden zawodnik z naszego terenu, który osiągnął piłkarsko więcej niż Rysiek. Nazywa się on Tomasz Hajto. Z całym szacunkiem dla Tomka, Rysiek był od niego lepszym piłkarzem – mówi Maciej Melzer, obecny trener Halniaka Maków Podhalański.

W przeszłości Maciej Melzer i Ryszarda Błachut razem grali w makowskim klubie. Ryszard Błachut był także zawodnikiem Skawy Wadowice i Babiej Góry Sucha Beskidzka.

Był moim idolem. To on przekazał mi najważniejsze cechy, którymi kierowałem się i kieruję jako trener. W 1986 zacząłem grać w seniorach Halniaka, których trenerem był właśnie Błachut. U niego nie dało się przejść obok meczu, posiadał niesamowitą energię, która się wszystkim udzielała. Trener nie jest tylko od tego, żeby ustawić skład i taktykę, lecz żeby wydobyć chęć i zaangażowanie od swoich podopiecznych – dodaje Melzer.

Znakiem rozpoznawczym Błachuta były strzały głową.  Mówiło się o nim „złota główka”. Najwięcej goli w karierze zdobył właśnie po uderzeniach głową.

Sam byłem świadkiem, jak uczynił to w jednym ze spotkań z odległości szesnastu metrów! Niesamowite! Gdybym miał porównać Ryszarda Błachuta do współcześnie grającego zawodnika w kwestii np. podejścia do gry, to wskazałbym na Roberta Lewandowskiego. Rysiek żył futbolem, przygotowywał się odpowiednio i na 100 procent do każdego spotkania – wylicza jego były podopieczny – powiedział Maciej Melzer.

źródło: Sucha24.pl