Żarek „kozacko” sobie pogrywa. Po wizycie w Barwałdzie Beskid Andrychów wypada z Pucharu

Jak przyjeżdżasz na mecz do drużyny, w której bramkarz gra na ataku, sprinterem jest najstarszy 43-letni zawodnik w lidze, boisko to taka nieco większa łączka, a kibice to najspokojniejsi ludzie na świecie, to mogłoby się wydawać, że te 90 minut to tylko zwykła formalność.
Wydaje się, że właśnie tak litościwie podszedł do tego meczu Beskid Andrychów. Nie tylko nie wystawił najmocniejszego składu, ale jeszcze sam sobie strzelił pierwszego gola. Do piłkarzy z Andrychowa zbyt późno dotarło, że Żarek to chłopaki z fantazją i wcale nie jest tak łatwo na tej malowniczej łączce.
Beniaminek A Klasy „kozacko” sobie pogrywa już od dłuższego czasu, oprawiając kolejnych tzw. faworytów. Od środy do tej kolekcji dołączy pojedynek z czwartoligowym Beskidem, który przegrał w czwartej rundzie Pucharu Polski z Żarkiem Barwałd Górny (4:4, k. 4:3)
Co prawda Żarek wyeliminował Andrychów z Pucharu Polski dopiero po rzutach karnych (4:3), ale przez większość gry to gospodarze prowadzili. Piotr Mucha golkiper Żarka (to znaczy drugi bramkarz, bo ten pierwszy Mariusz Opyrchał grał w końcówce meczu… w ataku) dwukrotnie wybronił strzały andrychowian w serii rzutów karnych.
W pierwszej połowie najpierw andrychowianie otwarli „samobójem” wynik Żarkowi, a potem do bramki Beskidu trafiali Zawiła i Bartoszek, andrychowianie odwdzięczyli się golami Talagi i Stróżaka. Na drugą połowę Andrychów wychodził na boisko w Barwałdzie przy stanie 3:2, ale już po kolejnych 15 minutach zrobiło się 4:2 po samotnym rajdzie na bramkę 43-letniego Mirka Maciusiaka.
W drugiej połowie andrychowianom nie można było odmówić umiejętności i walki o wygraną, ale gonili już tylko wynik. Do bramki Muchy najpierw z karnego, a potem tuż przed ostatnim gwizdkiem z dobitki udanie celował Adamus.
Seria rzutów karnych to trochę taka loteria, ale faktem jest, że to Mucha wygrał dla Barwałdu karne i było po meczu. Zawodnicy Beskidu nie ukrywali schodząc do szatni, że rywal ich kompletnie zaskoczył.
Taka rada dla innych drużyn, które zagrają w niedalekiej przyszłości z Barwałdem m.in. w A Klasie. Nie lekceważcie Żarka. Ten zespół nie przegrał meczu od 18 spotkań, w lidze po trzech kolejkach nie stracił jeszcze bramki. W ten weekend Żarek jedzie na gościnne występy do Suchej Beskidzkiej i szczerze… już nam szkoda kibiców Babiej Góry.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








