#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Afera w Wieprzu! „Przyszli do mojej teściowej i pytali na kogo jest umowa z gazownią”

Mieszkańcy Wieprza nagabywani są przez osoby podające się za pracowników gazowni. To może być próba wyłudzenia danych!

Kęcki oddział dostarczyciela gazu PGNiG SA informuje, że nie wysyła swoich pracowników z odwiedzinami do klientów. W komunikacie telefonicznym prosi wręcz o to, aby informować o takich sytuacjach PGNiG. Okazuje się, że to nagminna taktyka wyłudzaczy danych osobowych.

Jak informują nas mieszkańcy Wieprza, w ciągu ostatnich dni na terenie ich gminy, pojawili się „przedstawiciele gazowni”.

Przyszli do mojej teściowej i pytali na kogo jest umowa z gazownią, gdzie jest licznik i tym podobne. Coś zapisywali – mówi nam jeden z mieszkańców Wieprza.

Jak potwierdza informator, w tym dniu te same osoby były także u innych mieszkańców miejscowości.

Kiedy dowiedzieli się, że nie umowa na gaz podpisana jest z inną osobą i nie ma jej w tej chwili w domu, wyszli – dodaje mieszkaniec Wieprza.

To nie pierwsza tego typu sprawa, o czym może świadczyć komunikat PGNiG w Kętach. Pracownicy firmy, a także policja ostrzegają od kilku lat przed podobnymi sytuacjami. Jakiś czas temu podobny fortel stosowali oszuści podający się za pracowników energetyki.

Warto zapamiętać – firmy te nigdy nie wysyłają „akwizytorów” do swoich klientów. Kontaktują się pisemnie, rzadziej telefonicznie.