Chcieli dokonać „zatrzymania obywatelskiego”. Pijany kierowca ruszył z piskiem opon!

Trudno postawić się w ciele pijanego kierowcy skoro samemu nigdy się nie było w takiej sytuacji, ale jedno jest pewne – ten jegomość nie myślał zbyt wiele. Pewne małżeństwo chciało go zatrzymać, a on ruszył z piskiem nie bacząc na przeszkody.
To było akcja jak z filmu. Kierowca włącza się do ruchu z piskiem opon, wymusza pierwszeństwo, i jedzie wężykiem. Tak sytuację, do której doszło na jednej z ulic Andrychowa, opisuje naoczny świadek.
Jechaliśmy z Górnicy, zauważyłam auto które wyjechało z drogi podporządkowanej. Kierowca tego samochodu wymusił pierwszeństwo i zaczął jechać wężykiem. Zatrzymał się na pierwszych światłach do których dotarł. Zatrzymaliśmy się koło niego i zapukaliśmy w szybę. Chcieliśmy mu wyjąć kluczyki ze stacyjki bo czuliśmy, że jest pod wpływem alkoholu. W momencie gdy maż sięgał do stacyjki on ruszył z piskiem – relacjonuje Nowinom Andrychowskim kobieta.
Jak dodaje, nie chcieli by ten człowiek zrobił komuś krzywdę dlatego jechali za nim i trąbili, tak by każdy zwrócił uwagę na niebezpiecznie jadącego kierowcę.
Ten był tak pijany, że uciekając stracił panowanie nad autem i na skrzyżowaniu ulicy Krakowskiej i 1 Maja wjechał w rabatę kończąc swoją szarżę na lampie oświetleniowej.
Wezwana na miejsce policja zatrzymała kierowcę. Po badaniu alkomatem okazało się, że 61-letni mieszkaniec Andrychowa miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu.
Teraz odpowie za swoje przewinienia, ze zniszczeniem mienia publicznego włącznie.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








