#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

W lesie pod Wadowicami kręcili film o polskim kościele? Kto zamknął drogę w Kleczy Zarąbkach?

Zamknęli drogę, bo kręcone były sceny do filmu. Jakiego? Na pewno nie do Wilkołaka, który powstawał w tym czasie w Bulowicach. Owiany tajemnicą film, to prawdopodobnie produkcja lubiącego prowokację reżysera. Jakiego?

W połowie sierpnia tego roku mieszkańcy Kleczy przecierali oczy ze zdumienia- droga zamknięta, kręcone są sceny do filmu. Niektórzy nawet widzieli ekipę, ale nikomu nie udało się ustalić, kto jest sprawcą tego zamieszania.

W okolicy, w tym samym czasie powstawał film pt. Wilkołak, w reżyserii Adriana Panka. Mieszkańcy Bulowic na własne oczy mogli zobaczyć m.in. Danutę Stenkę, która gra jedną z głównych ról. Zapytaliśmy kierowników produkcji o to czy niektóre ze scen nakręcone zostały także w pod-wadowickiej Kleczy. Niestety okazało się, że to fałszywy trop. Firma produkująca – Balapolis potwierdziła, że nie było ich pod Wadowicami.

Kiedy Urząd Marszałkowski ogłosił niedawno, że w regionie kręcone były sceny do filmy pt. „Ach śpij kochanie” temat zamkniętej drogi wrócił, ale także i w tym przypadku trop okazał się błędny.

Udało mi się ustalić, że to na pewno nie było „Ach śpij kochanie- powiedziała portalowi joomla.wadowice24.promo-peak.ovh Paulina Korbut z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego w Krakowie.

Okazuje się jednak, że właśnie w czasie, w którym droga w Kleczy Zarąbkach została zamknięta, kręcono najnowszy film Wojciecha Smarzowskiego. Sceny miały być nagrywane „pod Krakowem”.

To najprawdopodobniej właśnie także pod Wadowicami powstawała produkcja, która ma mieć formę „współczesnego dramatu obyczajowego o kryminalnym zabarwieniu”.

Smarzowski znany jest z używania prowokacji dla mocniejszego przekazu swoich filmów. Teraz zamierza opowiedzieć o reformie Kościoła katolickiego w Polsce w myśl zaleceń papieża Franciszka. Choć film nie ma jeszcze tytułu, wiadomo już kto w nim zagra. Wśród nazwisk pojawi się oczywiście ulubiony aktor reżysera, czyli Arkadiusz Jakubik, którego bliżej widzowie mogli poznać w etiudzie pt. „Ksiądz” Smarzowskiego. Nie zabraknie też Roberta Więckiewicza czy Janusza Gajosa.

Czy to ta ekipa widziana była przez mieszkańców Kleczy około 19 i 20 sierpnia? Bardzo trudno to ustalić, film owiany jest tajemnicą a strzępki wiadomości przekazuje jedynie kierownik produkcji Tomasz Jaskulski. Jedno jest pewne – film znowu wywoła ogromne emocje w każdym ze środowisk, tak jak chociażby sławny już „Wołyń”.