Chciał oszczędzić sarny, sam wjechał w drzewo. Pechowy poranek kierowcy subaru

Pechowo zaczął się dzień dla kierowcy subaru. Przed jego auto wybiegło stado saren. Nie chciał w nie wjechać. Niestety jego manewr wymijania nie skończył się dobrze.
W czwartek (28.09) około godziny 5 rano, kierowca subaru podróżował drogą krajową przez Gorzeń. Jak opisuje sytuację wadowicka policja, nagle przed jego samochód wybiegło stado saren.
Kierowca chcąc uniknąć zderzenia ze zwierzętami zjechał z drogi.
W wyniku tego manewru kierowca uderzył w przydrożne drzewo. Na szczęście nic poważnego mu się nie stało – dowiadujemy się od Agnieszki Petek, rzecznika prasowe Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach.
Kierowcą zajęli się ratownicy pogotowia na miejscu zdarzenia. Ruch samochodowy był chwilowo utrudniony.

Fot. Dawid Kurek
Dziękujemy, że z nami jesteś.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








