W Marcyporębie spłonęła stodoła. „Coś często ostatnio” – mówią mieszkańcy

Ludzie mówią – przydałoby się większe śledztwo. W okolicach to kolejne tego typu zdarzenie. W Marcyporębie spłonęła drewniana stodoła.
Trwają czynności wyjaśniające – potwierdza portalowi joomla.wadowice24.promo-peak.ovh Agnieszka Petek, rzecznik prasowy wadowickiej policji.
Śledztwo dotyczy przyczyn pożaru, do którego doszło w nocy z czwartku na piątek (12/13.10) w przysiółku Bachorowice w Marcyporębie.
Z nieustalonych na razie przyczyn pożar wybuchł przy ścianie drewnianej budynku i objął także część dachu – dodaje rzecznik policji.
Pożar rozprzestrzenił się bardzo szybko. Zanim strażacy dotarli na miejsce płonęła już cała stodoła. Ratownicy z Wadowic, Marcyporęby, Brzezinki i Brzeźnicy próbowali zrobić jak najwięcej się da. Niestety nie udało się uratować budynku.
Trwa szacowanie strat – mówi nam Agnieszka Petek z policji.
Na stronie prowadzonej przez strażaków z Marcyporęby mieszkańcy zastanawiają się, czy aby to nie było podpalenie.
Coś często ostatnio- mówi jeden z komentujących.
Przeczytaj też o podpaleniach w Spytkowicach i Kalwarii Zebrzydowskiej TUTAJ
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








