Stodoła spłonęła doszczętnie. Na szczęście zakład udało się uratować

Strażacy z powiatu interweniowali przy pożarach w Przytkowicach i Brodach. W jednym z przypadków nie udało się uratować budynku. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało.
Straż Pożarna przeprowadza właśnie testy dla nowych kandydatów do służby. Jak to się mówi – strażaków nigdy zbyt wielu. To ważne zwłaszcza gdy czasami akcje ratunkowe dzieją się jedna za drugą, a nawet w tym samym czasie.
Strażacy z powiatu wadowickiego we wtorek (24.10) wyjeżdżali kilka razy, w tym m.in. do Przytkowic gdzie w ogniu stanęła stodoła.
Po dotarciu na miejsce działań stwierdzono, że cały budynek jest w ogni, z powodu trudno dostępnego terenu i braku dojazdu do posesji linie gaśnicze rozwinięte zostały z drogi wojewódzkiej ,w czasie prowadzonych działań, na drodze wojewódzkiej 953 ruch odbywał się wahadłowo- piszą na swoim Facebooku strażacy ochotnicy z Przytkowic.
W akcji wzięło udział pięć jednostek straży pożarnej, w tym dwie zawodowe i trzy ochotnicze. Stodoła spłonęła doszczętnie. Przyczyny pożaru wyjaśnia policja.
Kiedy działania w Przytkowicach się zakończyły strażaków wezwano do Kalwarii. Zgłoszenie dotyczyło pożaru w pustostanie przy jednym z zakładów. Na miejscu okazało się, że ogień pojawił się w kontenerze ze śmieciami tuż przy zakładzie.
Tutaj działania polegały tylko na zabezpieczeniu terenu i ugaszeniu ognia w śmietniku. Żadne z pomieszczeń pobliskich nieruchomości nie ucierpiało.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








