Co to się dzieje na drogach?! Auta lądują w rowach, zwierzęta wchodzą pod koła

Po zmroku zrobiło się niebezpiecznie na drogach powiatu wadowickiego. Przed auta wybiegały zwierzęta, samochody lądowały w rowie.
Od wieczora w piątek (10.11) do soboty (11.11) rano działo się na drogach powiatu. Najpierw pod auto w Roczynach wbiegł dzik. Kierowca słusznie nie wykonywał nagłych ruchów dla swojego bezpieczeństwa. Zwierze zginęło pod kołami, auto zostało uszkodzone, ale nikomu innemu nic poważnego się nie stało.
Natomiast w Sułkowicach kierowca samochodu stracił panowanie nad prowadzonym przez siebie pojazdem i wylądował w przydrożnym rowie. Policja ustala jak dokładnie doszło do tego zdarzenia. Kierującym zajęło się pogotowie ratunkowe, które odwiozło go do szpitala na konsultację medyczną.
Do bardzo podobnej sytuacji doszło także w Nowych Dworach. W sobotę (11.11) około 4 nad ranem, służby ratunkowe zostały wezwane do samochodu, który wpadł do rowu. Na miejscu okazało się, że auto dachowało. Kierowcą zajęło się pogotowie ratunkowe.
Policja ustala przyczyny wypadków w Sułkowicach i Nowych Dworach.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








