Wstydzilibyście się! Burmistrz Klinowski i radni podnoszą mieszkańcom podatki, a w kasie marnują się miliony

Na koniec roku w kasie miejskiej Wadowic zostanie aż 7,5 miliona złotych, bo burmistrz i radni nie znaleźli sposobu, by je wykorzystać. Wydawałoby się, że przy takiej nadwyżce nie potrzeba zwiększać podatków. Ale nie, im nigdy nie jest dosyć. Burmistrz Klinowski i radni dokręcają śrubę mieszkańcom i wyciągną z ich kieszeni jeszcze więcej. Szykujcie się. Podatki w górę.
Stara zasada mówi, że jeśli masz za dużo pieniędzy z danin i nie potrafisz ich wydać, to czas zastanowić, czy nie obniżyć podatków. Te niewykorzystane pieniądze nie należą do polityków, ale do obywateli, bo ta kasa zbierana jest z ich podatków.
Z taką sytuacją mamy do czynienia w tym roku w Wadowicach. Gmina ma historyczną nadwyżkę. Miasto pod rządami burmistrza Klinowskiego nie potrafiło wydać aż 7,5 mln złotych. Nie potrafiło, bo inwestycje się nie udają, przetargi nie wychodzą, a więc pieniądze zostają w budżecie na kolejny rok. Dla porównania żadna inna gmina w okolicy nie kończy roku z taką furą niewykorzystanych pieniędzy.
W tych okolicznościach wyciąganie jeszcze wyższych podatków z kieszeni mieszkańców to już czysta przesada. Po co Wadowicom więcej pieniędzy, skoro burmistrz i radni nie potrafią wykorzystać nawet tego, co zalega na koncie miasta? Niestety w wadowickim samorządzie nikomu do głowy nie przyszło, że podatki można obniżać.
Jakby tego było mało, w środę (29.11) na sesji Rady Miejskiej radni przegłosowali uchwałę zaproponowaną przez burmistrza Mateusza Klinowskiego i skarbnik Bożenę Flasz o zwiększeniu danin. Od nowego roku mieszkańcy gminy zapłacą większe podatki od nieruchomości.
Burmistrz i radni chcą ściągnąć dodatkowe pieniądze m.in. na – jak to nazwano – „rekordowe inwestycji”. Rozumiemy panikę administracji Klinowskiego. W ostatnim roku kadencji chcą może „coś zrobić”, bo przecież za chwile wybory, a tutaj „nic się nie dzieje”. Szkoda tylko, że znowu zapłacą mieszkańcy.
Nie wszyscy radni poparli podwyżkę.
Uważam, że podwyżki w tej sytuacji są niepotrzebne – mówi nam radna Małgorzata Brańka, która w głosowaniu była w mniejszości.
PODATKI OD NIERUCHOMOŚCI PO PODWYŻCE BURMISTRZA


A tymczasem w budżecie jest aż 7,5 mln zł niewydanych pieniędzy

Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








