#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Niedźwiedź pod Babią Górą. Nie poszedł spać na zimę?

Tegoroczna zima nawet w wysokich partiach górskich nie jest zbyt mroźna. Skutkuje to zachwianiem typowych zachowań zwierząt. Na terenie Babiej Góry, pod przełęczą Brona sfotografowano ślad niedźwiedziej łapy.

W ciągu kilku dni pojawiały się kolejne doniesienia goprowców i pracowników parku narodowego o przemieszczaniu się po chronionym terenie drapieżnika, który nie zapadł w zimowy sen.

Nie był to yeti, ale nasz niedźwiedź brunatny. Pracownik Parku Marcin Trybała sugeruje, że drapieżnika wybudziło ciepło. Niedźwiedź teraz wędruje i traci energię, której nie zdoła uzupełnić. Zapewne na przedwiośniu zgłodnieje i będzie zmuszony wcześniej wyjść z gawry, by poszukać pożywienia, gdy będzie go jeszcze niewiele. Bądźmy więc ostrożni wędrując szlakami Królowej Beskidów, bo nie jesteśmy na nich sami – skomentował Maciej Mażul, przyrodnik z Babiogórskiego Parku Narodowego.

Niedźwiedź brunatny na obszarze Polski jest pod ścisłą ochroną. Stosunkowo łatwo jest go oswoić, ale potrafi być niebezpieczny. Zazwyczaj zwierzęta tego gatunku unikają kontaktu z człowiekiem.

Pomimo dobrych warunków pogodowych, Babią Górę pokrywa około 50-centymetrowa pokrywa śniegu, a na jej północnych stokach obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego. Przy planowaniu górskich wycieczek należy dokładnie przeanalizować warunki atmosferyczne.

Tekst: Sucha24.pl