Niespodzianka w meczu noworocznym. Po latach w końcu Skawa pokonała Iskrę

Tradycji stało się zadość. Już po raz dwudziesty drugi piłkarze Iskry i Skawy przywitali Nowy Rok na boisku. Punktualnie w samo południe obie drużyny stawiły się na mecz na wadowickim Orliku. Spotkanie zakończyło się niespodziewanym wynikiem.
Choć tym spotkaniu nie tyle liczy się wynik, co zwyczaj i przywiązanie do idei rywalizacji, to jednak rezultat towarzyskiego pojedynku jest nieco niespodziewany.
W poniedziałek (1.01) Skawa Wadowice pokonała 5:4 Iskrę Kleczę. Pierwszą bramkę w nowym roku strzelił Daniel Mleczko (Skawa).
Przed meczem to nie Skawa była faworytem, stąd też wadowiczanie mogą uznać ten pierwszy piłkarski pojedynek za dobry prognostyk.
Wadowiczanie, którzy wystawili w swej drużynie głównie młodych zawodników, grali ambitnie. Widać po grze, że drużyna trenera Grzegorza Szulca dobrze się rozumie i piąte miejsce w A – Klasie, które zajmuje obecnie nie jest przypadkowe. Iskra, która jesienią przeżywała kryzys w IV lidze pokazała się od jak najlepszej strony i zawodnicy nie dawali za wygraną do ostatniej minuty spotkania.
W sumie w tych noworocznych spotkaniach Iskra wygrywała już 15 razy, a Skawa 7 razy.
Mecz na Orliku oglądało około 50 kibiców. Po spotkaniu zawodnikom wręczono okolicznościowe puchary, a prezes klubu Skawy Bogusław Jamróz złożyli im życzenia pomyślności w nadchodzących rozgrywkach.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








