Tak się tego… nie robi! Postrach ulicy nagrany w Rzykach

Spokojna niedziela, na drogach jeszcze nie było tłoczno. Niestety, dla niektórych takie warunki stają się powodem do pokazania „swoich możliwości”. Jednego z „odważnych” nagrał inny kierowca. Prosi o publikację, bo takie „piractwo może prowadzić do nieszczęścia”.
Jechałem może 60 km/h, teren zabudowany, droga wąska, gdzieniegdzie kręta. W środku miałem dwójkę dzieci. Kierowca, którego nagrała moja kamera samochodowa jechał o wiele szybciej. Musiałem zjechać bliżej krawężnika, zresztą kierowca, który jechał przede mną też- opowiada nam świadek.
Jak zaznacza kierowca, który przesłał nagranie z drogi w Rzykach, chwilę później, po przeciwnej stronie jezdni, stało auto. Być może zatrzymała je jakaś awaria.
Taka szarża mogła skończyć się nieszczęściem – dodaje autor nagrania.
Okazuje się, że kierowca lubiący szybką jazdę miał wiele szczęścia, ponieważ policja w tym dniu nie odnotowała zdarzenia z jego udziałem.
Niech to nagranie będzie swego rodzaju ostrzeżeniem – mówi nam kierowca.
A Wy co myślicie o takiej sytuacji?
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








