#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Na Zaskawiu mężczyzna dachował w potoku, w Kleczy kobieta wjechała w wiadukt. Ślisko na drogach

Niebezpieczne warunki panują na drogach w Wadowicach w poniedziałkowy wieczór. W opresję wpakowali się kierowcy, którzy przejeżdżali przez Zaskawie i Kleczę Dolną. Mężczyzna zakończył jazdę w potoku, kobieta wjechała w wiadukt kolejowy.

Nie do końca wiadomo, jak do tego doszło. Przyczynę wypadku zbada policja. W poniedziałkowy wieczór (15.01) strażacy wyciągali z potoku na Zaskawiu  samochód osobowy, który znalazł się tutaj po tym, jak wypadł z drogi. Kierowca wyszedł z niego o własnych siłach.

Kierowca samochodu osobowego jadąc od strony Wadowic ulicą Wałową zjechał z drogi i dachował po uderzeniu w przydrożne barierki. Mężczyzna odniósł obrażenia.

Na miejscu zajęli się nim ratownicy z pogotowia ratunkowego. Na szczęście jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Gdy do niego przyjechaliśmy z pomocą, tłumaczy,ł że zjechał z drogi, ponieważ coś nagle przebiegło przez ulicę i chciał uniknąć potrącenia. W efekcie odbił kierownicą i zjeżdżając z drogi ego aut natrafiło na barierki, co doprowadziło do wywrotki i dachowania w potoku – opowiadali nam obecni na miejscu zdarzenia strażacy.

W poniedziałkowy wieczór, z powodu spadku temperatury, na drogach panuje gołoledź. Jezdnie w wielu miejscach są śliskie.

Przekonała się o tym kierująca w Kleczy Dolnej, która na łuku drogi nie wymanewrowała autem i wjechała z impetem w wiadukt klejowy.

Kobiecie na szczęście nic wielkiego się nie stało. Kolizja spowodowała małe zamieszanie na krajówce, która przez ponad godzinę była częściowo zablokowana.

Policja z Wadowic apeluje dzisiejszej nocy do kierowców o ostrożność. Warunki jazdy mogą się jeszcze pogorszyć.