#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Potężny atak grypy w Wadowicach. W przychodniach nie są w stanie przyjmować wszystkich pacjentów

Tylko w styczniu w przychodni Podstawowej Opieki Zdrowotnej przy ul. Karmelickiej zarejestrowało się 1600 osób z objawami przeziębiania i grypy. To jest rekord od kiedy powstała przychodnia – powiedział nam wicedyrektor szpitala Piotr Kopijasz.

Sytuacja nie wygląda dobrze. W przychodniach od kilku tygodniu Armagedon, a sytuacje w których brakuje już miejsc u lekarzy pierwszego kontaktu nagminne. Tak jest niemal we wszystkich placówkach w naszym regionie.

I choć pacjenci słusznie żądają przyjęcia, w końcu wysoka gorączka to nie przelewki, to jednak lekarze nie są fizycznie w stanie obsłużyć wszystkich chorych. Kolejki tworzą się też pod gabinetami nocnej i świątecznej opieki lekarskiej.

Sytuację potwierdzają relacje mieszkańców chociażby Kalwarii Zebrzydowskiej, którzy na grupie utworzonej w Facebooku skarżą się na dostępność usług w lokalnym ośrodku POZ.

Niestety jak się okazuje, mamy do czynienia z potężnym atakiem grypy w Polsce. Jak informuje Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego i Państwowa Inspekcja Sanitarna, od początku stycznia na grypę i infekcje grypopodobne zachorowało już 440 tys. Polaków. Ich liczba rośnie z tygodnia na tydzień – zwłaszcza wśród osób między 15 a 64 rokiem życia.

W wadowickiej przychodni Podstawowej Opieki Zdrowotnej tylko w styczniu tego roku zarejestrowało się 1600 osób z objawami przeziębienia i grypy.

To rekord, od kiedy utworzono w szpitalu POZ – powiedział nam Piotr Kopijasz, wicedyrektor wadowickiego szpitala.

Jeśli ufać definicjom, to nie możemy jeszcze mówić o epidemii grypy. Statystyki pokazują, że najgorzej sprawa ma się w czterech województwach: mazowieckim pomorskim, a także małopolskim i Wielkopolsce.

Sezon grypowy może potrwać nawet do końca marca. Nie ignorujcie pierwszych objawów, czyli wysokiej gorączki i ogólnego złego samopoczucia. Jeśli macie możliwość nie wracajcie do szkoły czy pracy zbyt szybko. Grypa jest zaraźliwa nawet do trzech tygodni od wystąpienia pierwszych objawów, w tym czasie mimo krótkiego polepszenia może nastąpić nawrót choroby.